| Co do slów bratka to mogę dodać tylko : jak dla mnie nie musi mieć kostek, być altruistą, ale musi mieć jedno - MUSI MU ZALEZEC. Gracz może być marnym aktorem, nie znać świata, ale jeśli nie spełniea tego podstawowego dla mnie warunku to koniec.
Bez jego chęci i zaangażowania i czasem nawet nieudolnych prób np dorównania do poziomu innych z takim Graczem nie poprowadzi się nigdy nic, a tylko zarówno on jak i MG będą po sesji sfrustowani.
Graczy prezentujących pozę " jestem tu bo mnie prosiliście " eliminowałem zawsze i bez litości.
__________________ To co nazywamy normalnością to tylko krąg światła wokół ogniska. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch. |