Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 13-05-2013, 14:37   #2
vanadu
 
Reputacja: 122 vanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znanyvanadu wkrótce będzie znany
Hivald sączył wino z palemką. A właściwie leczy klin klinem i zastanawiał się gdzie by tu zagaić jakąś panienkę. Dopłacił do niej by poczuć się bardziej wakacyjnie, w końcu był to jego pierwszy urlop od...no właściwie po prostu pierwszy urlop. Tak więc na polecenie zwierzchników skończył nad morzem. Nie była to zła opcja, nie po ostatnim, karnym przydziale. Panienki, winko, panienki - same plusy, z których to korzystał już piaty dzień.

Kończył właśnie swój napój gdy drzwi otworzyły się i przekroczone zostały, czy też przekroczyła je raczej - jak szybko można było dostrzec- damskiej prowieniencji istota o ładnych stopkach. Może dlatego a może z racji nudy paladyn nie odstawił żadnych cyrków odpędzających, których zresztą parę znał. Może miał farta i panienka jest ładna i wolna?

Czekał aż podejdzie i usiądzie, co zrobiła. Miała ślicznej barwy włosy.

-Oczywiście że wchodzę panienko, ale po co ten kaptur. tylko zniszczy te śliczne włosy odparł z przyjaznym uśmiechem.
 
vanadu jest offline