Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-10-2013, 02:41   #1
Aeshadiv
 
Aeshadiv's Avatar
 
Neuroshima - Sen o nowym, lepszym świecie




Sen o nowym, lepszym świecie.
by Aesh.







Soundtrack


Mózg odzyskiwał powoli świadomość. Już nie spaliście. Jednak w dalszym ciągu niektóre zakończenia nerwowe pozostały uśpione. Nie byliście w stanie ruszyć żadną kończyną. Po (chyba) kilku minutach zmysły zaczęły odbierać bodźce zewnętrzne. Zamknięte oczy rejestrowały jasne światło padające na wasze twarze po długiej chwili trwania w ciemności. Pierwszym dźwiękiem, który został przetworzony przez wasz mózg był świst zasysanego powietrza. Zimnego i cuchnącego czymś przypominającym zapach roznoszony się po szpitalach. Chemikalia, medykamenty, środki dezynfekujące.Znaczyło to, że pamięć zaczynała wracać dzięki docierającym z zewnątrz bodźcom. Ośrodek odpowadający za kojarzenie uaktywnił się. To wszystko działało na wyobraźnię. Nie byliście nadal w stanie otworzyć oczu. Podświadomie wszyscy w głowie stworzyliście sobie obraz kliniki. Nowoczesnej, która po przebudzeniu zatroszczy się o was i przystosuje do życia w nowym, wspaniałym świecie. Już po wojnie.

Leżeliście tak w bezruchu jeszcze jakiś czas. Powoli oddech stawał się coraz głębszy. Wokół was zaczęły roznosić się odgłosy kroków. Wszystkie zmysły jeszcze wariowały. Jakby mózg nie mógł odbierać wszystkiego naraz. Wyłapywał dźwięk tracąc na skupieniu kojarzenia zapachów.
- Przebudzili się. Zauważalne podstawowe funkcje życiowe. Oddech w normie, zarejestrowano ruch palców rąk. - kobiecy głos, brzmiący rodem z serialu o doktorze House rozległ się gdzieś niedaleko.
Dopiero gdy dotarło do was, że ktoś wspomniał o ruchu, uświadomiliście sobie, że faktycznie odzyskiwaliście sprawność ruchową. Mogliście unieść palce na wysokość kilku centymetrów.

Kilkadziesiąt sekund później każdy z was poczuł silne ukłucie na szyi. To zdecydowanie pobudziło wasz mózg. Ból wbijanej grubej igły w tętnice szyjną, którą osłaniały nierozruszane mięśnie był potworny. Dodatkowe doznania gwarantowała substancja, która została wstrzyknięta do krwiobiegu.
- Podano...anroh... - ponownie usłyszeliście ten sam głos. Jedno z was byłoby w stanie powtórzyć nazwę tego czegoś.
- Niech te błazny się w końcu obudzą. Nie mam zamiaru ślęczeć tutaj przez całą noc. Cholerni ludzie Stevena mogli ich zostawić tym mutasom na pożarcie. Na chuj nam tacy … kim oni w ogóle są?! - nieprzyjemny głos starszego mężczyzny przerywany był od czasu do czasu zaciągnięciem się. W powietrzu odczuwalny był śmród palonego papierosa. Chyba jednak nie byliście w szpitalu.
- Pod kapsułami znajdują się rzeczy, które prawdopodobnie są ich wyposażeniem.

Po nie wiadomo jakim czasie, w końcu otworzyliście oczy. Nie było tutaj szpitalnych lamp. Były zwykłe żarówki. Nie było białych fartuchów lekarzy. Zwykłe robocze ubrania. Przypominające nieco takie, jakie nosili chemicy w zakładach produkujących jakieś toksyczne gówno. Niebieskie, poplamione to tu, to tam. Młoda kobieta o wschodniej urodzie i starszy mężczyzna o pogardliwym spojrzeniu zerknęli na was.
- Witamy z nowym zasranym świecie... - przywitał was wypluwając peta z ust prosto na ziemię.










Witam wszystkich. Powoli szykuję się na PMM. Wiem, że odbędzie się on dopiero za rok, ale do perfekcji dąży się powoli. W planie mam dostać się tak wysoko jak się da i pozwolę sobie przetestować sesję, o której myślę, że może zagwarantować mi przejście przez eliminacje.

Miejsc do sesji mam 4. Role będą odgórnie narzucone. Potrzebuję przynajmniej 1 mężczyzny i 1 kobietę! dwie pozostałe osoby nie robią mi różnicy. Może być zespół 3K+1M, albo na odwrót.

Jak idzie się ze wstępu domyślić będziecie hibernatusami.

Termin zakończenia rekrutacji 10 października (chyba, że znajdę ekipę wcześniej) do tego czasu chciałbym, aby chętni zgłosili się do mnie na PW w celu omówienia ról. Będę zwracał uwagę na to kto mi się zgłasza. Zaznaczam, że mogę niektórych faworyzować. Muszę mieć solidnych graczy, więc zapraszam osoby, z którymi już mi się dobrze grało.

Kim można zagrać? Nie powiem oczywiście wszystkiego, ale…
Rola męska:
- postać o bardzo silnym kodeksie moralnym, rola wymagająca dobrego odgrywania zszokowania obrazem nowej rzeczywistości
Rola kobieca:
- cwaniara, po prostu pewna siebie (wybacz Kerm, muszę) suka, ale czy na pewno zawsze?
Role, w których płeć nie odgrywa roli:
- postać z pewnym zapasem obojętności, przeszła już tyle, że prawdopodobnie zaakceptuje nowy świat.
- postać, której głównym mechanizmem obronnym jest strach, a główną bronią… intelekt.

Kontakt:
gg: 9869725
mail: aeshadiv@gmail.com
 
__________________
Sanity if for the weak.

Ostatnio edytowane przez Aeshadiv : 03-10-2013 o 19:42.
Aeshadiv jest offline