Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 11-01-2014, 01:31   #27
Gargamel
 
Gargamel's Avatar
 
Reputacja: 1259 Gargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumnyGargamel ma z czego być dumny
Wiesiu zaś zrobił co miał robić, czyli utopił trupa w latrynie po czym powrócił do reszty towarzystwa. Po jego minie i ruchach widać było, że niedawny napad szału to już odległa przeszłość. Nawet świetlnego miecza nie miał ze sobą. Musiał go w sraczyku zostawić lub zgubić gdzieś po drodze. Widząc, iż goście wycofują się w ewidentnym popłochu zawołał.
- Panowie, zapraszam na mały poczęstunek. Chyba nie pogardzicie dobrym, mocnym trunkiem? - spytał łagodnie, a wręcz pieszczotliwie. Tak inaczej, niż przy ścierwie akwizytora. Chłopaki mogli śmiało skorzystać z zaproszenia. W razie czego jest ich dwóch a Vel sam jeden.
 
Gargamel jest offline