Prostując swojego ostatniego posta, moja wypowiedź o Jordanie miała ironiczny charakter i nie uważam, że to cieć malina jest

A co do krytyki, to oni potrzebują mieć prawdziwy rarytasik (jak zjadacz kawioru, np

, dla mnie nie zjadliwy ale on się nim zachwyca, a to co mi smakuje to dla niego jest najzwykleiszym chłamem

)