Nass jest już w Anglii i raczej mało prawdopodobne, żeby udało mu się jeszcze przyjechać w tym czasie. Chociaż kto wie? On ma różne szalone pomysły

Więc może się skusi. Miał być w weekend na forum, miał wrzucić zdjęcia z poprzedniego zlotu i proszę - zniknął na dobre, a to on powinien się przecież wypowiedzieć czy będzie czy nie

Jak się objawi i uda mu się dotrzeć do tego tematu to się dowiemy co Nass planuje
