Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 03-06-2005, 23:20   #7
Hood
 
Reputacja: 5 Hood jest na bardzo dobrej drodze
$: 56 459
Kiedy słyszę karczma, myślę - burda i zwada karczemna...
Kiedy myślę karczma, widzę - świszczące dziko kufle, tłustych osiłków całujących z zamkniętymi bolesnym snem oczyma drewniane deski podłogi. Czuję w dłoni ciężar kurczaka, którego właśnie jadłem. Widzę kątem oka, jak zza szynkwasu barman ogromną patlenią odbija zbliżające się cynowe kubki klasy ręka-łysa głowa. Słyszę odgłosy pojedynków szermierczych na drewniane krzesła jak również niepokojący odgłos niskolatających talerzy po niezidentyfikowanych potrawach. Wreszcie do mojej świadomości dociera rechot straży miejskiej oczekującej na otwarcie kasy biletowej, aby mogli przyłączyć się do potańcówki. A potem krótka inkantacja gradu odchodów oraz kuli ognistej... Niemożebny smród i grupka milczących inkwizytorów, ponurym wzrokiem poszukujących źródła spaczenia chaosem...
 
__________________
My blade's made of hate
My armor's from pride
The storm fires of anger
Rage within my heart
Hood jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem