Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 12-10-2014, 22:27   #8
Mira
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 16894 Mira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputacjęMira ma wspaniałą reputację
- Wasza rasa szuka komplikacji tam, gdzie ich nie ma – drolka uśmiechnęła się beztrosko – Ivy nie pomogła nam za darmo. Tak jak Ty mi a ja Tobie. Taka była umowa, Uriel, a ja dotrzymuję umów. Poza tym załoga straciła kapitana, w związku z czym z wszystkie kontrakty przechodzą na Ivy, a ona zobowiązała się udostępnić mi statek na pełny rok. Wiesz, co to oznacza dla załogi, prawda?
Asari nie kryła zdziwienia.
- Nieźle to ustawiłaś – przyznała.
Faktycznie tak myślała. Jak na softwerowca od statków, Tova przejawiała spore zdolności przywódcze i organizacyjne.

***

Wybudzanie załogantów zajęło im 3 dni. Przez 3 dni Uriel zaglądała do tych martwych umysłów, by znaleźć w nich nitkę, która rozpruje senny kaftan umysłów.

Cała załoga, która przetrwała walkę z Handlarzami, liczyła zaledwie 5 osób. Byli skołowaciali, ale dzięki pomocy Ivy, która świetnie spisała się w roli mediatora, skłonni do współpracy. Trzeciego dnia Tova zebrała wszystkich na mostku i poinformowała o planie odlotu z Antibaar następnego dnia.

Uriel rozejrzała się po twarzach zebranych. Stanowili dość ciekawą mieszankę ras i umiejętności. Na prywatnym wyświetlaczu miała przed sobą skrócone akta każdego z nich – wszystko, co zgodziła się udostępnić jej Ivy.

  • Rubik, Salarianin, medyk, chemik i biolog w jednym, klasa inżynier

    Nyaa Tarantus, Turianka, spec od pojazdów i działek, klasa szturmowiec

    James Vega, Człowiek, broń ciężka, klasa żołnierz

    Duży Joe, Człowiek, mechanik, spec od zaopatrzenia, klasa inżynier

    Rurku Foris, Drell, zwiad, broń lekka, klasa szturmowiec

- Wiem, że podpisaliście kontrakty z kapitanem Gregorim Hasamovem, który zginął tragicznie pod Berex X, gdy Wasz statek został napadnięty – powiedziała Tova, starając się chociaż na moment każdemu załogantowi zajrzeć w oczy – Nie mogę zaoferować Wam zemsty. Niestety, ci, którzy Was napadli są zbyt liczni i zbyt dobrze zorganizowani. Udało nam się cudem uciec i dlatego moja propozycja, to wykorzystać ten cud i żyć dalej. Ponieważ kapitan tego statku zmarł, nie przekazawszy swych obowiązków, moc decyzyjną w trakcie Waszego letargu miała Ivy – AI nawigator. Zawarłyśmy układ, w ramach którego pomogłyśmy sobie uciec, a ja doprowadziłam do Waszego wybudzenia. Wywiązałam się ze swojej części umowy, a Ivy jako honorowy załogant, pragnie wywiązać się ze swojej. W jej ramach Ivy zobowiązała się oddać statek na rok pod moje dowodzenie. Ponieważ straciłam wszystko, nie będę robiła tajemnicy z faktu, ze chcę trochę zarobić na różnych zleceniach przez ten czas. Pytanie brzmi czy chcecie do mnie dołączyć? – zamilkła na chwilę – Ivy ręczy za każdego z Was i znacie ten statek, dlatego chętnie podejmę współpracę z każdym, kto na nią przystanie. Macie jednak wybór. Za 3 dni zawiniemy na Cytadelę. Każdy, kto odmówi współpracy ze mną, może wtedy zabrać swoje rzeczy i odejść. Kwestie wynagrodzenia Ivy wyjaśni z każdym z Was indywidualnie. Jakieś pytania?

- Co to będą za zlecenia?
– zapytała Nyaa burkliwym tonem.

- Takie, jakie dostaniemy – transporty, ochrona, eksploracja... Mi zależy na kasie, więc poszukam najpierw wśród pewnych źródeł pośredniczących. Jeśli jakieś macie, chętnie skorzystam z polecenia. – ponieważ Turianka wydawała się mniej więcej usatysfakcjonowana odpowiedzią, Tova rozejrzała się ponownie – Jakieś jeszcze pytania?

Jej wzrok padł również na Uriel. Może to była jej chwila na „nakierowanie” załogi na swoją prywatną sprawę? Tylko ile mogła wyjawić?
 
__________________
Co dzieje się z naszymi marzeniami, gdy uświadomimy sobie, że nigdy się nie spełnią?
Stają się naszymi najgorszymi koszmarami.

Ostatnio edytowane przez Mira : 12-10-2014 o 22:34.
Mira jest offline