| Jonathan Oczywiście panowie. Mnie też odeszła ochota na rozgrywkę... Chodźmy zatem do baru!- uśmiecham się niepewnie po czym podchodzę do stołu, odładam kij na stojak i zbieram bile, by je oddać recepcjoniście.
Odwracam się w stronę towarzystwa i delikatnie skłaniając się daje znak ręką, by już ruszali.
__________________ "You bringin' weapons?"
"No."
"Then you ain't changin' nothin'." |