End of Eva oglądałem.
Zamiotło mnie poprostu i przydusiło.
D&R też obejrzałem ale niewiele wyniosłem z tego. Bodajrze 3 nowe sceny... (nielicząc motywu z dochodzeniem nowych ludzi w amfiteatrze

)
Perfect Blue - no to poprosru mnie zmiotło, przydusiło i nie dało żyć spokojnie przez kilka dni

Akira także fajny nawet bardzo
