Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-23-2007, 15:31   #10
kart
 
Reputacja: 0 kart jest na bardzo dobrej drodze
$: 795
Kart

Kolejny atak kaszlu wstrząsnął półelfem. Gęsta, krwawa plwocina spłynęła mu z ust pod nogi. Do jego zamroczonego umysłu nie docierała rzeczywistość, ledwie zdawał sobie sprawę z własnego położenia. Od czasu pojmania nie rozmawiał z nikim. Był nie ogolony, jego szalone oczy błyszczały, długie, ciemne włosy miał skołtunione i tłuste, a porwany płaszcz pokrywał brud. Zaschnięta krew z paskudnego rozcięcia na czole pokrywała niemal całą jego twarz. Łańcuchy pozdzierały mu skórę, na szyi oraz na nadgarstkach widniały czerwone piętna, nie odczuwał jednak bólu. W rzeczy samej nie odczuwał prawie niczego, poruszał się jak lunatyk i spoglądał na wszystko jakby we śnie.

Oderwał wzrok od przywódcy handlarzy i mrużąc oczy od słońca przeniósł go na Sevarenna. Czyżby promyk nadziei błysnął w rozgorączkowanych oczach półelfiego niewolnika i znikł po krótkiej, ulotnej chwili? A może to tylko bezlitosna tarcza słońca odbiła się dziwnym refleksem w jego szarych oczach?
 
kart jest offline