| - Cholera, musi sie im skończyć ta piepszona amunicja żebym mógł się wychylić i ich rozwalić. Przecież taśmy w CKM'ie też sie muszą kiedyś kończyć.
Powiedział tak ni to do sie ni do innych. Oczekiwał na dogodny moment by się wychylić i spróbować strzału w stronę bunkra. Wiedział że nie może sie pomylić, ten szybki strzał musi być perfekcyjny, a i on musi być szybki by nie dostać kulki z innego CKM'a. Popatrzył na dowódce, oczekując pozwolenia lub jakiegoś rozkazu. Jednak gdy nadarzy się okazja nie zawaha się wychylić i strzelić w końcu nie chce tu zdechnąć z głodu.
__________________ "Boże strzeż mnie przed przyjaciółmi bo przed wrogami sam się obronie" "@#&*C$@" - Nie rozumiesz ? Spoko jest nas dwóch :P |