Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-03-2017, 13:34   #3
druidh
 
druidh's Avatar
 
Reputacja: 22680 druidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputacjędruidh ma wspaniałą reputację
Saoirse weszła do salonu ostatnia niosąc nieco podniszczoną walizkę podróżną z ciemnobrązowej skóry.
Miała niezbyt długie czarne włosy z grzywką sięgającą oczu. Twarz, typowej irlandzkiej urody (jeśli ktoś uważa Irlandki za urodziwe), miała smutną i zamyśloną, a jej oczy biegały po wszystkich szczegółach, które napotkały. Nie bardzo dało się stwierdzić, czy był to bezmyślny odruch, czy może czegoś szukała lub gromadziła informacje.
Ubrana była w czarny wełniany golf oraz równie czarne spodnie bez wyrazu. W ręce miała też książkę w czarnej okładce, na której można było dostrzec postać mężczyzny.
Pachniała resztką jakichś ciężkich kwiatowych perfum, które przywodziły na myśl samotność. Spod perfum przebijał się jednak zapach czegoś przypominającego tandetne indyjskie kadzidełka.
Po wejściu do salonu stała chwilę, a potem niezręcznie przepchała fotel stojący koło kominka bliżej ściany, usiadła i zagłębiła się w lekturze.
 
druidh jest offline