Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-06-2007, 10:24   #60
Lavi
 
Lavi's Avatar
 
Reputacja: 190 Lavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie cośLavi ma w sobie coś
Rozejrzał się dookoła, przeszukując pokój by znaleść metalowe części tej chatki. Popatrzył czy nadal widać wyłądowania na pustyni, po czym powiedział do reszty.

- Niech nawet mnie który nie próbuje teraz dotknąć. - Możemy oboje zginąć. Sam nie był pewnien czy to prawda, ale jeśli zostali naładowani przez te potężne wyładowania to może być źle.

Wystarczyło by się teraz dotknąc czegoś metalowego co zostało mocno naładowane a można się usmarzyć jak naleśnik. Nawet jeśli przeżyje to obawia się o broń. Jeśli wystarczajaco się nagrzeje przy wyłądowaniu może nawet wystrzelić, nie mogą sobie pozwolić na to. Dziura w dachu to było by dla nich zabójstwo. Terry'em wpadła do głowy pewna myśl, kiedyś pokazywał mu to ojciec na łodzi. Tylko wtedy to musiał uziemić druty wysokiego napiecia które leżały w w wodzie.

Przeszedł się po pokoju szukając jakiegoś długiego, druta lub pręta. Gdy takowy znalazł, wbił go w ziemie mocno na conajmniej 30 cm. Potem wokół tego pręta wylał wodę z manierki, tak by drut też był w tej kałuży. Teraz Terry był gotowy, polizał on dłoń od środka, po czym chwycił się pręta. Gdy dotknał pręta, poczuł się przez chwile dziwnie, jednak po chwili było już w porządku. Popatrzył po reszcie, a potem przez okno czy wyłądowania nadal trwaja, jeśli jakimś cudem ma ich to coś popieścić Terry wolibyć uziemiony. Dobrze że jego SPAS-12 leży koło plecaka bo jakby miał go przy sobie to mógłby wypalić a tak to jest pewny że tak nie bedzie.
 
__________________
"I never make the same mistakes twice" -- by Me :P

Ostatnio edytowane przez Lavi : 04-06-2007 o 10:27.
Lavi jest offline