Wątek: Rycerska Rzecz
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 11-06-2007, 20:22   #1
Kutak
 
Kutak's Avatar
 
Rycerska Rzecz

Zabił Święty Jerzy smoka!
W płaszcz z atłasu wytarł miecz,
Czarna zdobi go posoka
Smocza śmierć- rycerska rzecz.
Odrąbanym skrzydłem gadzim
Wąż opędza się od much,
W dowód tryumfu w sakwę wsadził
Komplet świeżych smoczych kłów.
Jacek Kaczmarski, „Przyczynek do legendy o Świętym Jerzym”







„Smokobójstwo- rzecz to niebywała. Na pozbycie się smoka istnieje tyle sposobów, iż nawet ci najpotężniejsi z rycerzy, którzy swój żywot wyłącznie walce z bestiami tymi poświęcili, nie znają ich wszystkich. Mieczem w łeb, w szyję, w kark, skrzydło, łapę przednią, tylnią, ogon, wprost w smoczy zad… Przybić do ziemi za skrzydła gdy śpi, obwiązać liną łapy (niestety sprawdzone, co autor tekstu przypłacił całkowitą utratą włosów), ściany jamy na łeb zwalić… Owcę wypchać siarką, rzekę zatruć, pastucha za księżniczkę do pożarcia przebrać i bestii wręczyć… Z łuku, z kuszy, konno z lancą, wprost z hakownicy w nos smoczy, bardzo czuły rzekomo… Sposobów jest co niemiara, lecz w każdej walce istnieje jedna główna, prawie nigdy nie łamana zasada.

To smok wygrywa.”

Karius III Pobożny, „Bestyje Wszelakie IX- Smoki”



***



- Panie!- ozwał się głos kolejnego już z posłańców, kłaniającego się z wymachem w drzwiach- Panie! Wioska przy trakcie…

- Tak, wiem, wiem! Spalona! Spopielone martwe ciała, ocalałe resztki mają zaś twarze wykrzywione w rozpaczy! Tak, to nie mogą być ludzie, to też wiem, wiem to wszystko!- krzyczał Franciszek de Clee, słynący zresztą z nieopisanej cierpliwości.

Na ścianie wisiała już mapa księstwa, na niej zaś co chwilę nadworny kartograf rysował oprawionym w stal jakąś rysikiem kolejne skomplikowane znaki, opisując je odpowiednio. Wieś, pomnik, fort, świątynia, punkt przepraw, farmy… Pełno różnych znaków, pełnych podpisów. Łącznie- siedemnaście miejsc. Siedemnaście miejsc doszczętnie spalonych, lecz, co dziwne, prawie w ogóle nie złupionych- bandyci skradli tylko parę większych pomników i błyszczącą się imitowanym bardzo sprawnie złotem balustradę od mostu prowadzącego do rezydencji wójta. Nie pragnęli dostać się do skarbców, nie gwałcili i nie porywali. Wszystkich palili!

- Może to broń nowa, dzieło tych zdrajców z Geutrin? Coś wybucha tak wielkim płomieniem, że ogień trawi całą okolicę… Pytam się ciebie, Savaku, czy to możliwe!- hrabia ciągle nie miał zamiaru obniżyć swojego tonu

- Niestety, najjaśniejszy panie, nie… To niemożliwe jest. Nie ma szans na możliwość taką, niemożliwe…- Savak, jak widać, miał jednak spore problemy z przedstawieniem swojego poglądu krótko i jasno, co jeszcze bardziej rozwścieczyło hrabiego.

- Panie!- do komnaty wpadł kolejny z posłańców- Widziałem to, widziałem! Wielka bestia, ogromna bestia! Panie, to nie ludzie, to bestie!

- Bestie!?- zakrzyknął Franciszek- Wołajcie więc Heilta, naszego nadwornego maga. Pokonał on bazyliszka, trzy trolle i dwa wilki na raz, pokona i tą bestię!

- Ależ panie… To… Smok…- ściszył głos posłaniec, a z jego oczu zaczęły płynąć łzy.

Hrabia Franciszek de Clee, zwany również Franciszkiem I, skrył swą twarz w dłoniach. Smok. Heilt jednak nigdy nie pokonał smoka. A on ma na swoich ziemiach prawdziwego smoka…



***



Witam w kolejnej, szóstej już rekrutacji mojego autorstwa! Jak lubię ten element sesji to już wszyscy wiedzą, a ci co nie wiedzieli- już są poinformowani. Zresztą, nie o tym, to nie kolejna część „Pimp my recruitment!”.

Chciałbym zaprosić od czterech do sześciu graczy (lub „graczek”, rzecz jasna) do sesji w klimacie opublikowanego wczoraj na forum Arish. Informacji o świecie wam oszczędzę, pod koniec tego tekstu znajdziecie link do tego 10-stronnicowego opisu. Świat heroiczny, świat ze stosunkowo małą ilością magii, trochę przypominający ten z „Wiedźmina”. Nie, nie można grać wiedźminem! J A jeżeli nie wiedźminem, to kim?

Tym razem nie każdy będzie „równy”. W drużynie znajdzie się jeden, dwóch, w wyjątkowym przypadku- trzech rycerzy i reszta, stanów niższych. Od razu wyjaśniam, że postacie nie-rycerzy wcale nie muszą być gorsze. „Średniowieczni specjaliści od robienia bum”, złodzieje, rusznikarze, giermkowie, żołdacy, strażnicy, cyrkowcy, karczmarze, kurtyzany, druidzi, szamani, alchemicy, magowie, medycy… Wyliczać mógłbym długo. Proszę tylko o jedno- jak najmniej magii. Żadnych potężnych druidów rodem z Diablo, bez magów o potędze Gandalfa. Magia gra w tym świecie niewielką, subtelną rolę- proszę o tym pamiętać.

Czego wymagam od rycerzy? Przede wszystkim, rycerskości. Szlachectwo obowiązuje i granie potężnym paladynem czy wszystkowiedzącym mnichem będzie naprawdę sporym wyzwaniem- kodeksy, zasady, obowiązki… I przede wszystkim zakon. Te cztery podane przeze mnie w opisie świata to jedynie skromne przykłady. Zachęcam do opisywania własnych zakonów, prosiłbym to zrobić jednak trochę szerzej. To samo dotyczy się całej historii- proszę ją naprawdę rozbudować i zostawić parę wątków nie całkiem zamkniętych. Wróg, dług, zaległa przysługa, kochanka, cele, marzenia… To naprawdę mnie interesuje i posłuży do wzbogacania scenariusza.

A czego sam scenariusz dotyczy- nietrudno zrozumieć. Na życzenie, polecenie lub po odebraniu odpowiedniej opłaty od potężnego Franciszka I bohaterowie, jako potężni rycerze i ich orszak, ruszają znaleźć terroryzującego całą okolicę potężnego smoka i zgładzić go, jak to kodeks rycerski w takich chwilach nakazuje. Podobnie jak w The Planewalkers, i tu mam zamiar ten ograny schemat fantasy zrealizować z rozmachem i na naprawdę niezłym poziomie, w konwencji delikatnego pastiszu. Nie będzie ryczenia ze śmiechu, ale sporo odwołań do fantastyki, popkultury czy nawet naszego forum obiecuję.

Na postacie czekam do niedzieli 24 czerwca br., lecz z góry zastrzegam, że ten termin może się zmienić. Postacie chciałbym dostać na e-maila (jest w profilu), tak mi po prostu wygodniej. Ma być to opis + historia + ewentualne znajomości i stan posiadania, jednak bez zagłębiania się zbytnio w szczegóły. Bardzo mile widziany będzie też portret postaci. Informacje o tym, jakie już dostałem postacie i od kogo mam zamiar zamieszczać tu, w tym temacie, by uniknąć za dużej ilości rycerzy/złodziei/medyków/jakiejkolwiek innej profesji. Zagramy z mechaniką, na uproszczonej wersji FATE, ale statystyki postaci omówimy już z tymi wybranymi do gry.

Na wszelkie pytania dotyczące zarówno świata, jak i samej sesji oraz moich wymagań, chętnie odpowiem na gadu (3393434) bądź przez e-mail (adres w profilu). Zachęcam do zgłoszeń, każdy kto postara się zrobić dobrą postać ma szanse! J

Pozdrawiam i życzę powodzenia w płodzeniu nowych obywateli Arish

Kutak



***



Zapadał wieczór, hrabia zaś postanowił zwołać nadzwyczajną radę. Przy jednym, ogromnym stole siedzieli najznamienitsi z rycerzy, kapłanów, magnaci i posiadacze ogromnych połaci ziemi. Radzili, radzili i jeszcze raz radzili, ciągle nie mogąc dojść do porozumienia. Smok, najprawdziwszy smok grasował po ich ziemiach. Bestia tak potężna, że aż nierealna, pożerająca potężne trolle na śniadanie, w dawnych czasach zaś mordująca całe tłumy jednym zionięciem!

W końcu decyzja została podjęta. Poszukają bohaterów- stanu rycerskiego i nie tylko, by zaoferować im pomoc. Hrabia zgodził się oddać dwie swoje córki, urodziwe wyjątkowo, razem z paroma magnatami zdecydowali się oddać blisko połowę hrabstwa pod rządze zwycięzców. Do całej oferty Franciszek zgodził się dorzucić jeszcze pół skarbca królewskiego, który naprawdę pełen jest złota. Za jedną smoczą głowę…




***



Arish (Arish- gotowy setting!)- świat Rycerskiej Rzeczy

Mini-teaser Rycerskiej Rzeczy
 
__________________
Kutak - to brzmi dumnie.
Kutak jest offline