| Nemo
Zakrztusiła się papierosowym dymem. Pytanie Maxa wywołało w zazwyczaj spokojnej metysce falę złości. Nie odpowiedziała więc nic, tylko rzuciła mu pełne wyrzutu i desperacji spojrzenie. Nie była typem lidera ani przywódcy, miała nadzieję, że Ten, Który Słucha w jakiś sposób przejmie taką rolę i uda mu się zapanować jakoś nad tak zróżnicowaną i chaotyczną grupą, jaką byli. Czekała na jego odpowiedź.
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
T. Pratchett Czarodzicielstwo |