Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 14-02-2018, 18:06   #10
lShadowl
 
lShadowl's Avatar
 
Reputacja: 774 lShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwulShadowl jest godny podziwu
Arslan podążał za resztą grupy jak zwykle lekko cofnięty. Cały czas obserwował górne partie budynków otaczających ulicę. Nie chciał trafić w zasadzkę, a w końcu ktoś mógł ich obserwować kiedy przeszukiwali truchło. "Miejmy nadzieję że mieszanie się w tę sprawę nie przyniesie jakichś ogromnych problemów. W końcu jest nas jedynie piątka, a nigdy nie wiadomo z jak wielką kliką przyjdzie nam się spotkać." Myśli nomada przerwały odgłosy owianej złą sławą dzielnicy. Arslan nie chciałby tu spędzić samotnie ani jednej nocy i cieszył się, że ma obok tak oddanych towarzyszy, którzy napewno nie zostawiliby go w potrzebie. Zresztą on również uważał, że największym ścierwem wśród ludzi są ci którzy pozostawiają swych towarzyszy.

Widok cmentarza nocną porą nie był zbyt pięknym pejzażem do podziwiania. Mimo wszystko jednak Arslan od razu zainteresował się nowym miejscem. Od zawsze ciągnęło go do tajemniczych i mrocznych miejsc. Dawniej jego ulubionym zajęciem było poznawanie napotkanych jaskiń czy też ruin. Nie bał się zjaw i innych zabobonów. Uważał że wszystko zależy od siły psychiki, a największym zagrożeniem dla niego jest jedynie inny człowiek. Nagle usłyszał krzyk, a jego mięśnie które działają automatycznie zerwały z pleców łuk oraz strzałę. W mgnieniu oka miał już w połowie naciągniętą cięciwę, gotową aby wystrzelić w razie potrzeby.
-Lepiej jeden strzelec w ciemności. Trzeba możliwości gdy wróg liczniejszy. - Wydukał tak jak zawsze, byleby towarzysze zrozumieli jego przekaz.
 

Ostatnio edytowane przez lShadowl : 14-02-2018 o 18:08.
lShadowl jest offline