Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-07-2007, 18:39   #7
Szarlej
 
Szarlej's Avatar
 
Karczmarz na was popatrzył, jakoś tak dziwnie.
-Ale to moje córki. Idźcie do burdelu na przykład do "Passiflory".
Ludzie i nie tylko zaczęli się wam przykładać. Dziewka na widok uśmiechu elfa uciekła, a srebrny szyling novigardzki upadł dźwięcznie na podłogę w ciszy. W karczmie przeważali mieszczanie. Była też grupa chyba robotników pewnie znów robią remont w którejś z świątyń. Z ras przeważają ludzie, chociaż są i nie ludzie. Grupka gnomów właśnie gra w karty. Elf właśnie rozmawia z trójką ludzi. Spokojnie w kącie siedzi niziołek w towarzystwie pięciu uzbrojonych krasnoludów.
 
__________________
[...]póki pokrętna nowomowa
zakalcem w ustach nie wyrośnie,
dopóki prawdę nazywamy, nieustępliwie ćwicząc wargi,
w mowie Miłosza, w mowie Skargi - przetrwamy [...]

Ostatnio edytowane przez Szarlej : 04-07-2007 o 19:18.
Szarlej jest offline