Wątek: Piraci
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 15-07-2007, 23:25   #5
Khalida
 
Reputacja: 353 Khalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skałKhalida jest jak klejnot wśród skał
Amira stała oparta o ścianę jakiegoś budynku. To był chyba burdel, ale nie wiele ją to obchodziło. Bardziej zainteresowana była przystojnym blondwłosym młodzieńcem, który stał bardzo blisko niej i wyraźnie ją podrywał. Dziewczyna uśmiechała sie słodko za każdym razem gdy chłopak rzucał jej jakiś komplement. Od niechcenia bawiła sie złotym kosmykiem włosów.
Już po chwili zarzuciła mu ręce na szyję, a on przycisnął ją mocno do ściany. Zaczęli całować sie łapczywie, próbując jednocześnie pozbyć sie swoich ubrań.
Nagle rozległ sie dźwięk dzwonu w porcie.
Amira otworzyła oczy ze zdziwieniem i aż jęknęła, gdy zdała sobie sprawę jak jest późno. Szybko wyswobodziła sie z uścisku chłopaka i uśmiechnęła przepraszająco.
- Niestety - mruknęła jak by to miało wszystko wytłumaczyć, po czym pocałowała go krótko w usta i oddaliła sie biegiem. Pędząc ulicami Tortugi poprawiała pomięte ubranie, którego żadnej części nie zostawiła na szczęście w tamtym zaułku. Potrąciła kogoś, kto zaklął siarczyście, na co nie zwróciła uwagi, tylko przyspieszyła.
Zdyszana wbiegła do portu - tam dopiero zatrzymała sie. Złapała oddech, po czym już wolnym krokiem skierowała sie do 'swojego' okrętu. Rozejrzała sie za siostrą. Gdy ją ujrzała na jej twarzy wykwitł szeroki uśmiech i podeszła do niej szybkim krokiem.
-Hej! Przepraszam za spóźnienie, zatrzymała mnie... ważna sprawa - dokończyła gładko.
 
__________________
Każdy powinien mieć motto.
Nawet jeśli jest dziwne:
"I'm greedy, not stupid..."
Widzicie?

Ostatnio edytowane przez Khalida : 15-07-2007 o 23:30.
Khalida jest offline