| - Mmmmrrraaauuu.....
Kitka przeciagnela sie rozlewiniona wciaz majac w glowie kilka procencikow. Hmmm ziemniak... Wolalabym sardynke... Hmmm.. ciekawe.. czegos takiego niebylo na akademi... Hmmm - Mrrr ok ziemniaczku..... Mrau ... Ma ktos moze sardynki..
Oblizala lapke i z zainteresowaniem spojzala po reszcie towarzystwa machajac ogonem. Jej wzrok przyciagnal zolw.. Hmm smakowicie wyglada... Usmiechnela sie ukazujac bielunie zabki... - Ziemniaczku jak tam twoj wzwod? Bo czytalam ze wy macie czasem problemy..
Powiedziala z powazna minka jednoczesnie wyciagajac wibrator i sprawdzajac baterie...
__________________ Zapytałam dziecko niosące świeczkę: - Skąd pochodzi to światło?
Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął.
- Powiedz mi, dokąd teraz odeszło - odparł. - Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi. |