| Naruto? Kiedyś oglądałem, nawet fillery z ciekawości wszystkie zaliczyłem i mangę nawet czytać, zacząłem, ale...
Shippuuden to już jest takie przeciąganie akcji, że głowa boli. Od walki Sakury i Obaachan vs Lalkarz na Sasuke vs Deidara kończąc. Dla mnie Naruto stało się mangą, gdzie zostały zastosowane zabiegi "byle dłużej". A warto jeszcze wspomnieć o pewnym 'zgłupieniu' jakie nastąpiło podczas walki Deidara vs Sasuke:
[spoiler]
Normalnie Sasuke zginąłby tam ze 3 razy, gdyby nie to że zawsze znajdywał jakiś cudowny sposób, o którym wiedział to niby od początku walki, albo że jest naturalnie uodporniony na ataki Deidary... ludzie, litości![/spoiler]
Czyli według mnie Naruto BYŁ fajny, ale teraz to już jest przeciąganie na maksa akcji... |