Heh... U mnie na pierwszym miejscu Trylogia H. Sienkiewicza z Potopem na czele

Dalej idzą wszystkie ksiazki Komudy, Pilipiuka, Sapkowskiego i Władca Piescienei wraz z Hobbitem Tolkiena (Silmalirion nie bo jakis taki, za madry moze dla mnie? :P)...
Discworlda nie czytalem ze smutkiem dla mnie wielkim bo ksiegi owe ponoc zacne
No i wszystko co z wiekiem XVII zwiazane a co udalo mi sie przeczytac, "Pamietniki" Paska barzo grzeczne są, swoista Biblia dla Dzikopolowców
