Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 09-09-2007, 21:14   #3
Mira
 
Mira's Avatar
 
Reputacja: 5 Mira jest jak klejnot wśród skałMira jest jak klejnot wśród skałMira jest jak klejnot wśród skał
$: 190 641
Drzwi „Pierwszego Lokalu po Lewej, Idąc od Małego Rynku” otworzyły się ze skrzypnięciem. Stanęła w nich odziana na czarno niska postać kobieca. Kobieta, czy też jeszcze dziewczyna wyglądała przeciętnie, ubrana w przydługi, luźny sweter i sztruksy. Szczupła, ale ni to chuda, ni przesadnie kobieca zwracała uwagę chyba tylko samym faktem kompletnego przemoczenia. Mimo, że jej ciemne włosy były krótko ścięte, teraz lepiły się do twarzy, uwydatniając dodatkowo i tak ostre rysy twarzy.

Tiba rozejrzała się po sali niepewnie. Raz odruchowo pociągnęła nosem, chłonąc zapachy, ale od razu zganiła się w myślach. Była teraz w ludzkim gnieździe!

Ktoś zamachał w jej kierunku ręką. To był Tomek, więc ruszyła w jego kierunku. Siedzący obok Marek również podniósł rękę w geście powitania, co automatycznie powtórzyła. W końcu jako homidzi lepiej wiedzieli, co wypada robić, a czego nie.

Usiadłszy przy nich, Tiba szybko zanurzyła się w swoich myślach, zaś Tomek i Marek wrócili do rozmowy. Wilczyca sennym spojrzeniem omiotła wystrój lokalu i twarze kilku klientów, zatrzymując wzrok na szybie.

„Znów będzie padać. Mury pachną deszczem.”

Senność rozproszyło jednak wejście Skaczącego w Mroku. Wraz z jego pojawieniem jak zwykle wydarzenia potoczyły się szybkim biegiem. Zostali wprowadzeni do Białego Strumienia. Sędziwy już mężczyzna, zapewne posiadający wciąż piękną sierść w postaci wilka, przedstawił sprawę Szponom Gai, która była powodem wezwania ich.

„Świat duchów… Nie należy z nimi igrać, nawet jeśli są przyjazne. Nie mają zapachu, więc jakże je poznać w pełni? Niektóre ścieżki wyznaczone przez Matkę nie powinny być badane, lecz cóż… oto ludzką część naszej natury – chorobliwa wręcz chęć analizowania wszystkiego.”- pomyślała Tiba, lecz jak zwykle spostrzeżenia zachowała dla siebie.

Pochyliła się nad mapą. Sprawiało jej trudność zrozumienie symboliki, ale w końcu udało jej się ustalić położenie omawianych terenów.

„Nigdy się tam nie zapuszczałam…”

Nagle podniosła głowę, jakby coś ją zaniepokoiło i spojrzała w okno.

„No tak. Znów pada...”
 
__________________
Cisza, ja i czas.

Projekty: Hrabia Tadeusz / Warsztaty Storytellingu / Mroczne Wieki
Moje sesje: Zapałka na zakręcie / Fontanna Młodości / DELIRIUM / Noc Kupały
Mira jest teraz online   Odpowiedź z Cytowaniem