lastinn

lastinn (http://lastinn.info/)
-   Archiwum rekrutacji (http://lastinn.info/archiwum-rekrutacji/)
-   -   [Fantasy/storytelling] Wilczy pazur. (http://lastinn.info/archiwum-rekrutacji/11690-fantasy-storytelling-wilczy-pazur.html)

GreK 16-09-2012 18:30

[Fantasy/storytelling] Wilczy pazur.
 
Wstępniak

Mrok powoli obejmował panowanie nad krainą dzikich, zalesionych gór usianych nitkami zimnych strumieni z nanizanymi na nie perłami zdradliwych jezior. Tutaj, w gęstych, starych lasach Westlandu, w których nawet w dzień panował półmrok a słońce z trudem przebijało się przez gęste korony drzew, noc już powoli obejmowała we władanie tą część matki Ziemi.

W takich oto warunkach, przez niezbyt gęste, z powodu niedostatku światła podszycie, przedzierał się wóz kryty plandeką zaprzężony w cztery kuce. Powoził krasnolud. Broda i sumiaste wąsy zasłaniały mu usta a długie włosy spływały w dół na marsowe, ściągnięte wściekłością oblicze.

Klął pod nosem szpetnie, po krasnoludzku, tak że człowiek siedzący na koźle obok niego nie rozumiał znaczenia słów a wnioskował jedynie ich sens z krótkich warknięć jakie wydawał jego kompan. Między mężczyznami leżał ostrzem w dół, oparty styliskiem o siedzenie topór pokaźnych rozmiarów.

Kuce prychały strwożone i jedynie pewna ręka woźnicy i bat trzaskający od czasu do czasu nad ich głowami zmuszał je do dalszego marszu. Tak więc wóz się toczył, woźnica warczał, kuce prychały a człowiek bał się odezwać czy choćby głośniej odetchnąć, starał się być niewidzialny.


W innej części puszczy, nie tak znowu odległej od naszych dwóch bohaterów, przewodnik wilczej watahy wszedł na łysą skałę, obrócił się w kierunku księżyca i długim wyciem zaznaczył swoją obecność. Odpowiedziały mu nawoływania pobratymców.


Słów kilka o mechanice a właściwie jej braku i o postaciach.
Witam wszystkich.

Sesja w klimacie szerokopojętego fantasy typu storytelling.

Dostępne postacie do wyboru:
  • człowiek
  • krasnolud
  • elf
  • niziołek

Profesje dowolne, do zaakceptowania przez MG (żebyście mnie czymś nie zaskoczyli). Postacie raczej nisko-średnio levelowe. Magia dozwolona.

Nie chcę mieć w sesji żadnego zakoksionego krasnoluda, który jednym uderzeniem młota robi wyrwę w szeregach wroga ani maga, który jednym gestem podpala całą wioskę. Postacie mają być realne (o ile w fantasy można wogóle mówić o realności).

Przygoda, którą Wam zaproponuję będzie wymagała aby Wasza postać udała się w daleką podróż w dziki, nieznany Wam teren. Dlatego zbudujcie swojego bohatera w ten sposób aby umożliwić mu tę podróż. Może kupiec wybierze się zdobyć jakiś szczególny towar, mag jakiś specyfik, ktoś podróżujący do pewnego miasta zechce sobie “skrócić” drogę.

Szukam od 3 do 5 postaci. Na rekrutację daję Wam prawie 3 tygodnie. Na karty postaci czekam do 5 października do godziny 20:00.

Karta postaci powinna zawierać:
Imię, nazwisko postaci.
Rasa.
Profesja (czym postać się zajmuje)
Wiek.
Wygląd.
Avatar.
Charakter postaci.
Dążenia postaci (każdy ma jakiś cel w życiu).
Umiejętności (sumaryczna liczba punktów do rozdysponowania: 10; np: przetrwanie w głuszy, walka toporem, skradanie się, negocjacje, piromanta)
Ułomności (minimum dwie; np: głuchy, chromy, łatwo wpadający w złość, panicznie boi się ciemności)
Ekwipunek (nie robię ograniczeń pod warunkiem, że nie będziecie przesadzać, pamiętajcie że postać będzie musiała go taszczyć ze sobą, przemyślcie go dobrze, nie lubię wyciąganych z kapelusza królików)
Historia postaci (skąd się wzięła, dlaczego jest tym czym jest)
Epizodzik (krótkie opowiadanie z Waszą postacią w życiowym, przełomowym dla niej momencie)

Jak widzicie, mechanikę ograniczam do niezbędnego minimum. To będzie storytelling. Liczę na to, że postać będzie klimatyczna i sama coś wniesie do tej historii. Bardzo cenię sobie dobre odgrywanie postaci. Postacie prowadzone należycie będą premiowane, natomiast postacie grane “byle jak” mogą mogą mieć pecha i np. skręcić nogę w wykrocie. A ze skręconą nogą ciężko uciekać przed drapieżnikami a i gangrena w takim przypadku wdać się może.

KP proszę podsyłać na PW. Wszystkie pytania odnośnie sesji proszę zamieszczać w tym wątku.

Częstotliwość ruchów szacuję na 7+3dni. 7 dni dla Was, 3 dni dla mnie. Nie wymagam długich ruchów ale cenię sobie wkład w spółtworzenie historii. Najgorszym jest gdy GureK musi dźwigać cały ciężar sesji z grupą graczy, którzy nic od siebie nie dają. Ale tak czarnego scenariusza nie zakładam.

Liczę na zaufanie w pierwszej (oby nie ostatniej) prowadzonej przeze mnie na tym forum sesji. Gdyby ktoś chciał zerknąć w jakim stylu piszę, to zapraszam do lekturki wątków sesji w których brałem udział jako gracz.

NIECH się DZIEJE

Martadiana 16-09-2012 19:00

Brzmi zachęcająco ;) W tym tygodniu może uda mi się nadesłać KP :)
Myślę o niziołku, ale to jeszcze może się zmienić.

endnadus 16-09-2012 21:34

Moje zgłoszenie wysłane - człowiek barbarzyńca. Jest to moje pierwsze starcie z tym forum ale mam nadzieję, że będzie dobrze :)

PS: od 12 października do 25 października roku 2012 mogę być mniej aktywnym (sesję w szkole mam wtedy) ale jak coś to dam znać. Mimo wszystko myślę, że znajdę czas by skrobnąć jakąś notkę.

GreK 16-09-2012 22:15

No to mamy pierwsze zgłoszenie.
endnadus: Galahall Oll. Człowiek. Barbarzyńca.

Dzięki i liczę na jeszcze.

GreK 16-09-2012 22:43

Prosiłbym raz jeszcze aby wszystkie pytania do mnie stawiać tutaj, w tym wątku miast pisać na PW. Może innym moja odpowiedź też rozwieje wątpliwości.

Cytat:

Napisał xeper
Siemka,

czy mógłbyś mi przybliżyć nieco krasnoludy? To znaczy chciałbym wiedzieć czy są bardziej takie tolkienowskie, czy może ddkowe czy też warhammerowe?

Co z krainami które zamieszkują? Jaką mają kulturę? Co z bogami?

pozdrawiam.
x.

A jaka jest różnica między tolkienowskim, ddkowym, warhammerowym, wiedźminowym czy też innym krasnoludem?

Jeżeli krasnolud ma brodę, wąsy, jest niski, silny, walczy toporem bądź młotem, ubiera kolczugę, hełm, ogłada nie jest jego najmocniejszą stroną to mieści się w mojej definicji krasnoluda.

Odnośnie krain, kultury, bogów, to jestem w stanie dużo zaakceptować tego co mi zasugerujecie.

Zatem pokaż mi swojego krasnoluda a powiem Ci kim jesteś. :e?:

Felidae 17-09-2012 18:34

Prosiłeś o pytania, więc oto ono ;)
Chętnie zaaplikowałabym do sesji o tematyce fantasy, ale brakuje mi kilku szczegółów w Twojej rekrutce.
Piszesz o umiejętnościach, o 10 punktach do rozdysponowania, o tym, że postacie mają być nisko levelowe, ale nie określasz poziomu punktacji ani tego jaki poziom owej punktacji możemy osiągnąć z naszymi bohaterami.
Chodzi mi np. o to:
walka toporem na 2 to już wysoka umiejętność, czy może dopiero 10 przydzielonych punktów świadczy o swobodzie operowania tą bronią ?

Mógłbyś to trochę uściślić?

Fearqin 17-09-2012 21:03

Ja mam zaś pytanie, co do magii. Jak się ona ma tutaj, system many, zapamiętywania zaklęć, które można użyć ileś razy dziennie, a potem trzeba się przespać, by odnowić. Jeśli mana, to czy każde zaklęcie jest swego rodzaju improwizacją efektów, czy trzeba wyznaczyć sobie określone zaklęcia, które zabierają daną ilość many, są tak i tak silne.

GreK 17-09-2012 21:24

Cytat:

Napisał Felidae (Post 377395)
Piszesz o umiejętnościach, o 10 punktach do rozdysponowania(...)
Mógłbyś to trochę uściślić?

Możecie założyć następującą gradację:
10 - prawdopodobnie nie ma lepszego w tej dziedzinie od Ciebie
9 - jesteś wybitny, śmiało można powiedzieć, że opanowałeś tą umiejętność perfekcyjnie
8 - jesteś autorytetem, inni proszą Cię o radę i nauki
7 - z powodzeniem możesz uczyć innych tej sztuki
6 - jesteś na prawdę w tym dobry
5 - biegłość z tej umiejętności sprawia, że inni mogą ci tego zazdrościć
4 - wybijasz się ponad przeciętność
3 - poznałeś solidne podstawy wiedzy
2 - zacząłeś się szkolić w tej dziedzinie i poznawać ją
1 - miałeś styczność z tym zagadnieniem i niektóre z jego elementów nie są Ci obce

Cytat:

Napisał Fearqin (Post 377410)
Ja mam zaś pytanie, co do magii. Jak się ona ma tutaj, system many, zapamiętywania zaklęć, które można użyć ileś razy dziennie, a potem trzeba się przespać, by odnowić. Jeśli mana, to czy każde zaklęcie jest swego rodzaju improwizacją efektów, czy trzeba wyznaczyć sobie określone zaklęcia, które zabierają daną ilość many, są tak i tak silne.

Bałem się tego pytania, spodziewałem się go jednak. No ale cóż, słowo się rzekło, kobyła u płotu.

Zasady dla Maga nie będą się różnić zbytnio od tych dla wojownika.
10 punktów umiejętności rozdzielane jak dla każdej innej postaci.
W tym mag może wybrać sobie jedną z dziedzin magii i wydać na nie punkty.
Załóżmy, że nasza przykładowa postać jest magiem i wyda punkty wg poniższego schematu.
Piromancja - 3pkt.;
Magia umysłu - 2pkt.
Gotowanie - 1pkt.
Sztuka dyplomacji - 5pkt.

Ilość punktów wydanych w daną dziedzinę magii oznacza oczywiście zdolności maga w tej dziedzinie.

Spróbujmy do magii podejść zdroworozsądkowo. Niektóre akcje nie potrzebują mechaniki. Wyobraźmy sobie taką sytuację.

Nasz Mag ma gościa. Chciałby ugościć go i wywrzeć na nim wrażenie. Chce namówić go do zainwestowania pewnej kwoty pieniędzy w swoje badania.
Schodzi do piwniczki po wiktuały i rozświetla sobie drogę małą kulą ognia. Ma solidne podstawy piromacji (3pkt), więc taka sztuczka nie stanowi dla niego problemu. Wraca ze składnikami do kuchni, rozpala polana w piecu (magicznie), cóż to dla niego. Wymyślił sobie, że ugotuje coś wykwintnego, dajmy na to, kaczkę w sosie szafranowym. Niestety, kaczka trochę się przypaliła (gotowanie - 1pkt) i jedzie spalenizną. Jednak gdy gość przychodzi stara się na niego wpłynąć magią umysłu, że podana potrawa jest znakomita (magia umysłu - 2pkt). Udaje mu się go oszukać na tyle, że gość zjada potrawę, nie wyczuwa spalenizny lecz mimo tego nie robi ona na nim specjalnego wrażenia, jest nijaka. Jednak dzięki sztuki dyplomacji (5pkt), w której jest biegły udaje się naszemu bohaterowi przekonać gościa, że inwestycja może mu się zwrócić.

Co do many... jej odpowiednikiem dla wojownika jest wytrzymałość.
Gdyby nasz mag postanowił odbyć nocny spacer i przyświecać sobie cały czas drogę kulą ognia to po pewnym czasie poczułby się zmęczony, miałby problem ze skupieniem i bądź to kula ognia w najlepszym wypadku po prostu by zbladła, może zgasła, bądź przez zmęczenie mógłby coś podpalić. Tak to widzę.

Podobnie jak z wojownikiem, nie może machać przez kilka godzin toporem bo mu w końcu ręce omdleją ze zmęczenia. I to z regóły jest tak, że im większy topór tym szybciej się zmęczy.

Podobnie mag, im trudniejsze, mocniejsze zaklęcie tym szybciej się zmęczy i będzie musiał odpocząć i się zregenerować.

Fearqin 17-09-2012 22:41

Okej, więc ja robię maga jak tak się sprawy mają.

Felidae 18-09-2012 08:52

A ja się piszę na druida lub łotrzycę ;)


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:09.

Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2021, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168