lastinn

lastinn (http://lastinn.info/)
-   Archiwum sesji z działu Inne (http://lastinn.info/archiwum-sesji-z-dzialu-inne/)
-   -   [Avatar-TLOK/Fae] Księga V - Poszukiwania. (http://lastinn.info/archiwum-sesji-z-dzialu-inne/17551-avatar-tlok-fae-ksiega-v-poszukiwania.html)

Kaworu 07-06-2018 14:40

- Hm... - AIko podeszła ostrożnie do smutnego mężczyzny i klęknęła przy nim, kładąc mu dłoń na ramieniu - Migmarze, nie wiem co Ci powiedzieć. Przykro mi, że się smucisz, ale jeśli tak bardzo Ci zależy na zrobieniu wrażenia na Ikki, to myślę, że będzie szansa, koncert jeszcze się nie zakończył. Nawet gdy to się stanie, powinna zostać w mieście jeszcze przez jakiś czas - kilka godzin? - więc będzie jeszcze okazja, by spotkać się z nią - wyjaśniła.

Eh, chyba nie jestem najlepsza w pocieszaniu - wygarnęła sobie w myślach.

Brilchan 07-06-2018 20:01

Młody muzyk spojrzał na kobietę i uśmiechnął się słabo - Nie bardzo mogę tu zostać tamte półgłówki zaraz będą chciały mnie dostać. Jestem ci winny przysługę czy mogę wam w czymś pomóc ?- Zaoferował.

Prince_Iktorn 07-06-2018 20:16


Marco popatrzył zimno na mężczyznę przedstawiającego się jako dyplomata. Zlustrował go uważnie od stóp do głów.
- Immunitet dyplomatyczny sprawia, że nie może pan być sądzony przed innym sądem niż ten z pańskiego kraju. Nadal może być pan zatrzymany, a także wydalony z Alongquin. Poza tym immunitet może zostać oddalony przez pański kraj, jeśli zostaną potwierdzone oskarżenia o charakterze kryminalnym. A pan i pańscy koledzy czy też krewni – Marco złośliwie wzruszył ramionami – zaatakowaliście na koncercie pełnym ludzi umundurowanego funkcjonariusza policji, który ostrzegł was że jest policjantem. Mamy na to świadków. – wskazał ręką na tłum.

- Tak więc, ponownie zapraszam na posterunek. - dodał tonem, który wcale nie próbował udawać grzecznego.

Kaworu 08-06-2018 12:17

- W niczym - Aiko odwzajemniła uśmiech - Nie martw się, jakoś to będzie.

Brilchan 09-06-2018 00:50

Migmar znów posmutniał, ale skinął głową - W porządku. Jakbyście ty albo twój brat czegoś potrzebowali to daj znać mam u ciebie dług wdzięczności - Oznajmił tkacze wody.
- Na razie chyba rzeczywiście tu zostanę raczej nie ośmielą się znów rozgniewać Mistrzyni a może uda mi się ją zaczepić po zakończeniu koncertu i poprosić o azyl? - Ta myśl przywróciła mu nadzieje zaczepił swoją dziwaczną trąbkę na sznurku przy pasie i z pomocą tkania wiatru powrócił do pozycji pionowej następnie podbiegł do szalejącej obsługi scenicznej

- Hejka! Mogę w czymś pomóc? Bardzo chcę się przydać! - Zaoferował w nadziej, że jeżeli dobrze się spiszę zwróci na siebie uwagę Iki.

Guren 09-06-2018 22:29

Policja na służbie
Daichi przypomniał sobie przy kwestii o Wyjaśnieniu o jeszcze jednym elemencie. Tamtym opętanym nieszczęśniku:
- Trzeba będzie jeszcze zabrać na posterunek tego biedaka, którego opętało. A nóż coś pamięta istotnego? A przynajmniej mu się należy za pomoc w Wyjaśnieniu.
Westchnął:
- Będzie ciężko ich wszystkich pomieścić...
Spróbował jeszcze zawołać za rodziną handlarzy:
- HEJ!!! A jak chcecie żeby wam zwrócić za straty w towarze to musicie dać się spisać! Inaczej policja nie będzie wiedzieć komu zwrócić należności!

Slan 14-06-2018 15:32

Policjanci na służbie.
Dokumenty wydawały się być prawdziwe choć… może papier był za słabej jakości czy coś… W każdym razie nie mógł nic im zarzucić… Ale skoro i tak musieli (i bardzo chcieli) odwieść ich na komisariat…
Za to obwoźna handlarka ryb przybyła ż z piskiem opon swego wielozadaniowego wózka.
-[i] Dobrze, że pan policjant nas zatrzymał, bo ja prawdę mówiąc zapracowana kobieta. Ale straty straszne są oj, ryb to mi zaduszyło na pięćset Yuanów, bo przecież takich zmrocznionych od duchowości to ryby się psujo i tak w ogóle to taka tabliczka by się przydała. Z napisem „Policja dziękuje pani Nakamura”,
Okazało się, że kobieta nazywa się Nakamura Yanlaq. Mieszane nazwisko Wodno-ogniowe i podała swój adres.

Droga na komisariat, radiowozem jak zarekwirowanym pojazdem przebiegły bez przeszkód, choć duch w połowie drogi zaczął błagać, aby go uwolniono bo czeka go kara… Na komisariacie był harmider i lekki Chaos. Zatrzymanych zamknięto w areszcie do czasu skontaktowania się z ambasadą, Duch tumczasowo zamknięto w magazynie, do czasu przewiezienia. Lao, lekko neurotyczny zastępca komendanta gdy tylko przybyli zawołał.
-[i] Zamieszki pod ambasadą plemion wody, a Azulici zorganizowali nielegalny marsz i noszą portrety księżniczki, w porcie wylewają kolejne studzienki, ludzie widują agentów mglistej straży i ogromną stopę skaczącą po dachach. No i jeszcze ten cholerny koncert. Podobno była bójka na scenie. [/i[

Za sceną
- One tu biegną… – zawołał Hideki i w tej chwili wpadł na niego pierwszy foko pingwin, przewracając go na plecy, a potem przebiegły kolejne i ich trener w stroju klauna, na koniec jeden zawrócił i dziobnął go w nos.
- Nie opowiadaj o tym nikomu. – wystękał Hideki wstając a potem zamarł.
Stała przed nimi piękna kobieta w jedwabnej sukni z jedwabiu koloru jadeitu. Połowę włosów miała ufarbowaną na srebrno, druga była ciemnogranatowa.
- Ai, Ai, Ai – jąkał się Hideki.
- Przepraszam, nie wiedziałam, że ktoś przede mną ma jeszcze występ
- Ghghgh – wystękał brat Aiko wpatrzony nieprzytomnie w kobietę.
- Aibo! Czy ci ludzie ci przeszkadzają – za kobietą stanął wysoki nieogolony mężczyzna z mnóstwem pierścieni na rękach i cygarem w cębach
Migmar.

Tymczasem znudzony technik popatrzył na maga wichru.
- No coś przegryza kable, pewnie te fredkoliki, wredne bestie. No i nie mogęznaleź Ashan, pewnie znowu zapiła w pracy

Kaworu 14-06-2018 15:41

Aiko mogłaby zachichotać, ale nie chciała, żeby jej brat poczuł się niezręcznie. Zamiast tego przemówiła do nowoprzybyłych:

- Dzień dobry. Widocznie coś się zmieniło w planie występów, jesteśmy tu, hm, jakby to powiedzieć... z doskoku. Proszę się nami nie przejmować, scena jest pani. Będziemy cicho i nie będziemy nikomu przeszkadzać, prawda Hideki? - spuytała swego brata, znów pieszczotliwie go czochrając.

Brilchan 14-06-2018 16:38

- A jak ta Ashan wygląda ? Spróbuję ją znaleźć i otrzeźwić! Przy okazji spróbuje przepędzić fredkoliki wysokimi tonami coś jak w tej bajce o grajku łowcy szczuroszczypaw z tym że nie umiem ich kontrolować to odgonie! - Rzekł Migmar przesadnie rozentuzjazmowany.

Gdy tylko otrzyma opis nadużywającej trunków Ashan ruszy na poszukiwania może nawet uda się podwędzić jej nieco zapasów ?

Prince_Iktorn 15-06-2018 23:02


- Czy to znaczy że możemy wybrać czym chcemy zająć się w dalszej kolejności?
Marko spytał Kaburagiego, po tym jak policjanci zaczęli wypakowywać zatrzymanych z ciężarówki.

- Jeśli tak, to sądzę że powinniśmy wrócić na koncert. Jeden z tych muzyków może mieć powiązania z Triadami, może o on miał przewieźć maskę? Do zamieszek i na Azulitów potrzeba więcej ludzi niż nas dwóch, a mglista straż i latająca stopa... sam nie wiem – skrzywił się.
- Pewnie jakieś sprawy duchów. A hydraulikami nie jesteśmy. Co Ty na to?


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:13.

Powered by: vBulletin Version 3.6.5
Copyright ©2000 - 2024, Jelsoft Enterprises Ltd.
Search Engine Optimization by vBSEO 3.1.0


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100 101 102 103 104 105 106 107 108 109 110 111 112 113 114 115 116 117 118 119 120 121 122 123 124 125 126 127 128 129 130 131 132 133 134 135 136 137 138 139 140 141 142 143 144 145 146 147 148 149 150 151 152 153 154 155 156 157 158 159 160 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 172