Wątek: Taktyki w walce
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 19-10-2007, 08:19   #2
Arango
Banned
 
Reputacja: 0 Arango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodzeArango jest na bardzo dobrej drodze
Przykład z karczmy to jakaś bzdura.
Niby czym mam tę rękę odciąć ? Odpiłować nożem ? Czy Ty wiesz co to znaczy odrąbać komuś rękę ? Ile w to trzeba włożyć siły ?
Toporem ? Jak, jeśli według Twojego przykładu drugą ręką cały czas tę kończynę napastnika ponoć trzymam ?

Przykład pierwszy : cięcia jak rozumiem odbywają się w płaszczyznie poziom i atakujący jest uzbrojony w np dwa miecze. Otóż jeśli tak, wystarczy zanim je atakujący wykona, obrońca uprzedzi go pchnięciem, bowiem na pół sekundy przed atakiem jest zupełnie odkryty.
Co dalej ?
Otóż po wykonaniu takich jednoczesnych cięć, jeśli broniący się ma choć odrobinę oleju w głowie po prostu odskoczy. Atakujący po czymś takim ma tak ograniczone pole manewru że jeśli obrońca wykona odpowiedz pada jego łatwym łupem.

Zapewniam Cię że żaden szermierz przy zdrowych zmysłach mając bronie w obu rękach nie zaatakuje nimi JEDNOCZEŚNIE kompletnie się przy tym odsłaniając

Nie twórz Homeo tematów na siłę. O ile pierwsze były przydatne ( sam dałem za jeden z nich Ci reputację ), o tyle "im dalej w las tym gorzej". Bijesz jakiś rekord w ilości stworzonych tematów ? Wiem, że zależy Ci na "rozruszaniu" tego działu, ale nie tędy droga. Przeczytaj na spokojnie to co napisałeś ( uderzenia specjalnego krzesłem nie mam siły skomentować i co to ma wspólnego z taktyką ??? ).

No i chyba nie do końca rozumiesz czym owa "taktyka" w walce jest. Polecam ten artykuł : http://www.mat-fencing.com/Akademia3.html
i inne prace tego Pana, warto też przeczytać Wojciecha Zabłockiego.

Pozdrowienia
 

Ostatnio edytowane przez Arango : 19-10-2007 o 08:57.
Arango jest offline