| Przezorność okazała się tym razem nie potrzebna. Bagnet od kałacha przeciął gardło bez problemu. Z rozciętej tętnicy krew trysnęła, ochlapując Ciebie i pół chodnika. Najemnik upadł.
__________________ W poniedziałek znów wyjeżdżam na kilka dni (może nawet tydzień). Z internetem będzie ciężko. |