Wątek: Wojna II
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 12-30-2007, 10:01   #29
Kokesz
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 2 Kokesz jest na bardzo dobrej drodze
$: 46 738
Widok połamanych krzeseł ucieszył ogra. Potwierdził on możliwość jakiejś rozrywki w tym mieście. Burogg rozglądał się po karczmie szukając godnego przeciwnika, musiał się z kimś zmierzyć, bo przecież nie mógł wyjść z wprawy. Inkwizytor wskazany przez Garreta, wydał się mu idealnym sparingpartnerem, zwłaszcza że podobno właśnie z takimi osobnikami walczyć ma jego kompania. Miał już zamiar podejść do niego, gdy jakiś długouchy elf z przyjaciółmi podszedł do niego i Garreta.

- Na co sie gapisz obrzydliwy tłuściochu? Takie ogry jak ty powinny się teraz smażyć w piekle - przemówił elf wyraźnie niezadowolony z widoku ogra. Słysząc te słowa Burogg uśmiechnął się, ponieważ dotarło do niego, iż znalazł już swojego przeciwnika.

- Burogg, proszę cię... - odezwał się Garret. Ogr zignorował te słowa zastanawiając się jakim ciosem uraczyć przystojnego elfa.

Elf rzekł coś jeszcze obrażając Garret, ale to już nie było ważne. Wyrok zapadł i żadne słowa nie mogły już tego zmienić. Nagle ogr poczuł ukucie. Nie spodziewał się, tego że elf odważy się na taki wyczyn. W głowie Łamaczanóg pojawiła się genialna myśl. Odkaszlnął zbierając w jamie ustnej dużą ilość gęstej flegmy i splunął nią na elfa, tak iż ciecz o mazistej konsystencji pokryła niemal całą twarz elfa. Następnie kopnął w krocze zdezorientowanego przystojniaka i po chwili zamachnął się swoim młotem celując w przeciwnika.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline