| *Spojrzał na Veraxa jakoś bez szacunku*
-Jakąś fobie macie z tą Banshee? To zwykle, zamorzone dziecko, nikomu krzywdy nie zrobi, i powinieneś to wiedzieć jako niewątpliwie wykształcony kapłan. A z tym sztyletem to chciałem zachować napięcie sytuacyjne po prostu, z pewnością bym go nie użył. Widząc rzucane przez kapłana zaklęcie:
-Taaaaak, natchnij męstwem nasze serce o wielki Lathanderze bo gotowim uciec przed tym dzieckiem kurz wzbijając... Przybrał postawę i ton aktora.
__________________ Ucieczka? Zbyteczna, wojna Cię odkryje!
Zakwitnie w twych snach i umysł spowije!
Patrz na kompanów, ich śmierć wspominaj!
Patrz na ich oczy i oddech swój wstrzymaj! |