Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 01-19-2008, 08:54   #91
Kokesz
 
Kokesz's Avatar
 
Reputacja: 2 Kokesz jest na bardzo dobrej drodze
$: 51 972
Świst metalowej kuli nie pozwolił Louisowi dobić rannego. Bretończyk raptownie uchylił sie przed ciosem i zobaczył przed sobą mądralę z korbaczem. Musiał przyznać, iż ta sytuacja mu odpowiadała. Ten człowiek wyglądał na godnego przeciwnika, a poza tym nazwał go "rabusiem". Na takie oszczerstwa le Soir nie mógł pozwolić, więc była to także doskonała sytuacja do tego by nauczyć tego nieznajomego manier.

- Zasłaniasz się kolegami tchórzu - powiedział do stojącego przednim osobnika.

Nagle usłyszał huk wystrzału. Nie zastanawiając się dłużej natarł na przeciwnika. Używając młota jak włóczni pchnął nim we właściciela korbacza by go zwalić z nóg. Wiedział, że on i jego towarzysze nie mieli dużo miejsca, dlatego machanie młotem mogło by być niebezpieczne. Poza tym gdyby uderzył przeciwnika z góry to odsłoniłby się, a tak mógł sparować ewentualny cios.
 
__________________
Nic nie zostanie zapomniane,

Nic nie zostanie wybaczone.
Księga Żalu I,1
Kokesz jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem
Reklama