| Fryderyk podrapała się po brodzie jakby poważnie myślała nad odpowiedzią.
- Właściwie nie robię nikomu przysług tak o... - wzruszyła ramionami - ale mogłaś mi ją po prostu zostawić na głowie i zniknąć. Dobra niech będzie. Jak wstanie, to zapałaci za wypite wino i będziemy kwita. Uśmiechnęła się do ciebie i dała kuksańca w bok Luigiemu, który zaczął coś mówić o "łagodności".
__________________ DRUGA SPRAWA JANE DOE >> Demo GT - zapraszamy do czytania!!!! 6.01 - kolos z fakultetu, 7.01 - esej i kolos, 8.01 - kolos <= jak się uporam, wrócę. |