Tak ale jak powiedziałeś nie znajdujemy się w Arabii i w Imperium za takie nowatorskie idee skracają o głowę nie mówię już o Bretonii tam to miałbyś przechlapane z takimi zapatrywaniami.
A podróżując tak daleko musiała twoja postać poznać prawa rządzące w danej części świata i raczej nie sprzeciwiać się im, bo szybko by skończyła połamana kołem na stosie. Więc nauczyła się trzymać język za zębami, skoro jeszcze żyje. Zresztą abstrahujemy, bo całej tej sytuacji wcale nie było
