| Haku rozejrzał sie po kompanach. Avenzus najwidoczniej nie był skory do rozmowny, tak samo jak Aaron. Konfor był lekko wcięty więc pozostaje tylko jedna osoba. "Czemu to muszę być ja! W dyplomacji i wszelkiego innego rodzaju rozmowach nie jestem najlepszy. Najczęściej tracę cierpliwość i przechodzę do rękoczynów, ale postaram sie porozmawiać". Haku kaszlną lekko jak by chciał zwrócić na siebie uwagę hobbita. Nie patrząc z pod kaptura czy zwrócił na niego uwagę przystąpił do rozmowy.
-Witaj Lynx. Przysłała nas Sophie. Podobno możesz udzielić nam kilku informacji na temat tego miejsca i prosił bym byś wyjaśnił nam czym jest ten "okręt". |