Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 04-04-2008, 23:31   #63
TwoHandedSword
 
TwoHandedSword's Avatar
 
Reputacja: 2 TwoHandedSword jest na bardzo dobrej drodze
$: 19 007
Podczas gdy burmistrz przedstawiał swój pomysł, Belegris tylko aprobująco kiwnął głową. Większość planu wydawała się elfowi trafnym rozwiązaniem problemu, ale nie podobało mu się to, że aż trzy osoby mają opuścić wioskę. W końcu sam mógłby udać się po pomoc do Procambur, a Brog i Elran mogliby zostać, żeby wesprzeć mieszkańców w ewentualnej walce. "Z resztą, niech robią co chcą, ja idę po pomoc". Zanim uzdrowiciel wyszedł, Belegris rzucił w jego stronę krótkie "dziękuję". Kolacji, na którą został zaproszony nie mógł odmówić nie tylko z grzeczności, ale też dlatego, że po drodze z "Dumnego Koguta" okropnie zgłodniał. Podczas jedzenia nie nie odzywał się, tylko myślał nad całą sytuacją. Dlaczego w ogóle pomagał ludziom z wioski? Dla pieniędzy? Przecież mógłby poszukać sobie jakiegoś zlecenia, a wioskę zostawić na pastwę goblinów... Nie, nie mógłby. Owszem, złoto, które obiecał burmistrz bardzo mu się przyda, ale pomógłby też za darmo. Po skończeniu kolacji wstał od stołu i zwrócił się do wszystkich zebranych:
- Jeżeli jest jeszcze coś, o czym chcecie mi powiedzieć, to zróbcie to teraz. Za chwilę ruszam do Procambur. Uważam jednak, że Brog i Elran powinni zostać tutaj i wspomóc resztę wojowników w razie ataku. Mam nadzieję, że macie tu jakiegoś konia?
 
__________________
Magia nigdy nie zostanie w pełni poznana i ujarzmiona. Z każdym nowym dniem przychodzi kolejne odkrycie, każdego dnia śmiało wydeptywana jest nowa ścieżka, którą podążają zarówno doświadczeni magowie, jak i kompletni nowicjusze. Mogą podążać nią do końca swojego życia. Mogą też zakończyć swoje życie na samym jej początku.
TwoHandedSword jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem