| Sarah właśnie znosiła po schodach ostatnią z trzech walizek. Gdy kobieta odwróciła się po płaszcz, Aleister mógł dostrzec na lewym ramieniu kolejny fragment tatuażu.
– Gdybyś był tak miły – wskazała na dwie z walizek w odpowiedzi na jego propozycję pomocy.
Sama przełożyła sobie przez szyję torbę od laptopa, chwyciła trzecią walizę i ruszyła ku drzwiom.
– A gdzie jedziemy?? I na jak długo?? Skoro w moim własnym domu grozi mi wielkie niebezpieczeństwo, to gdzie będzie bezpiecznie?? – ton wypowiedzi świadczył o tym, iż kobieta nie jest do końca przekonana co do konieczności opuszczenia domu.
~Mój dom to moja twierdza!! Nieprawdaż??~ dorzuciła w myślach. ~Jeśli tu nie będę bezpieczna, tu, gdzie znam wszystkie kąty… szlag.~
Cały czas zastanawiała się, co też stało się ze Spencerem.
~A było się w to wszystko pakować?? ~ pomyślała kwaśno.
__________________ Najlepszy nawet mag z nożem w plecach poważnie traci na umiejętnościach
Ostatnio edytowane przez Efcia : 04-13-2008 o 17:19.
|