| ~Chyba nie ma sensu kłócić się o to, którym samochodem pojedziemy. ~ Sarah zlustrowała samochód Aleistera.
~Jak ja to wszystko wytłumaczę dziekanowi?? ~ Kobieta właściwie bezmyślnie zapakowała walizkę do wozu. Ale gdy przyszło do pakowania torby z laptopem, niemal z nabożną czcią ułożyła ją delikatnie na pozostałych bagażach, sprawdziła kilka razy, czy jest bezpieczny.
~Ciekawa jestem, jak się Spencer tłumaczy w takich sytuacjach?? ~ wróciła myślami do wizji, która ją nawiedziła przy dotknięciu kratki ze swoim adresem.
Cała ta sytuacja przestawała jej się podobać.
Wsiadła do samochodu.
– A teraz po kolei. Co daje ci podstawy do twierdzenia, że grozi mi niebezpieczeństwo?? Spencer poprosił cię o pomoc?? A jak masz mu pomóc?? – Sarah starała się mówić spokojnie i bez zbędnych emocji. – Domyślam się, że ma to jakiś związek z tym dziwnym zanikiem prądu dzisiejszej nocy?? Dziwnym?? Hmmm… Mało trafne określenie. – Dodała już bardziej do siebie
__________________ Najlepszy nawet mag z nożem w plecach poważnie traci na umiejętnościach
Ostatnio edytowane przez Efcia : 04-15-2008 o 09:41.
|