Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 05-04-2008, 13:58   #15
Smoqu
 
Smoqu's Avatar
 
Reputacja: 2 Smoqu jest na bardzo dobrej drodze
$: 27 877
Starzec rozejrzał się uważnie po zadymionym wnętrzu karczmy szybko taksując wzrokiem obecne osoby. Pijani awanturnicy, jakiś kupiec, strażnicy po służbie i tajemnicza postać w kącie, czyli nic specjalnego. Można by powiedzieć, że typowa karczma w dużym mieście.

Usiadł wraz z pozostałą dwójką przy wolnym stoliku.

Samael szybko przeszedł do konkretów, pytając właściciela o jedno z ogłoszeń z gazety, którą nabył przed karczmą. Tiberius ochoczo się do niego przyłączył, zasypując krasnoluda gradem pytań, po czym z pretensją w głosie zwrócił się do zakapturzonej postaci w rogu sali. Człowiek obserwował to wszystko z rosnącym zdziwieniem. Nie dał jednak nic po sobie poznać.

- Podaj mi to samo wino, które pije wielmożny Gerthan.
- A stać cię na nie?
- krasnolud był ostrożny, starzec nie wyglądał na osobę przy kasie, a on nie miał zamiaru dopłacać do interesu.
- Bądź spokojny. - starzec sięgnął do torby i po chwili po stole potoczyły się dwa złote krążki. Krasnolud chwycił je i sprawdziwszy zębami, że ma w ręku prawdziwe złoto, rozjaśnił swe oblicze.
- Już przynoszę.

Starzec odwrócił się do swoich nowych znajomych.

- Fach Tiberiusa jest oczywisty, a czym Ty się zajmujesz Samaelu, skąd pochodzisz i co Cię sprowadza do tego miasta? Nie ukrywam, że nigdy nie widziałem kogoś takiego, jak Ty. Na pewno masz ciekawą historię do opowiedzenia.

Starzec rzucił jeszcze okiem na tajemniczą postać w kącie.

"Trzeba będzie z nim porozmawiać."
 
Smoqu jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem