Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 06-25-2008, 11:17   #104
Arango
 
Arango's Avatar
 
Reputacja: 8 Arango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnieArango jest jak niezastąpione światło przewodnie
$: 158 237
Samuel widział kilka dużych miast jak Moskwę, Lwów i Warszawa nie zrobiła na nim dobrego wrażenia. Budynki krzywe i liche, ulice nawet belkami nie wyłożone nawet w porze tak suchej pokryte były ni to błotem ledwo co przesuszonym, ni to dziwnym pyłem.
Kramy i sklepiki liche tonęły w unoszącym się wokół niezbyt zachwycającym zapachu. Gdzie tam tym ulicom było do choćby Ormiańskiej we Lwowie, wabiącej widokiem różnorakich tkanin i aromatem wschodnich przypraw.

Dojechali do rynku. Tu pan Sosnkowski zatrzymał Kompanię.

- Mości panowie, idźmy tedy do starosty złożyć protestacje, a i dowiedzieć się o hetmańskich ludzi.

Bez słowa skinął głową. Zeskoczył z konia i rozprostował zdrętwiałe nieco nogi i plecy. Poprawił odzienie, krócicę za pasem, przesunął nieco szablę na rapciach.

- Chodzmy tedy zaraz jak się pan Piotr przebierze. Chodz nie wiem czy sprawy państwowe pierwszeństwa przed prywatą mieć nie powinny. Ciekaw jestem czy pana starosty ludzi spotkamy teraz, czy dopiero w drodze powrotnej ?
 
__________________
Nie daj Boh z Ivana pana, a z Marijki dobrodijki.
Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie.
Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch.
Jestesmy tylko szeptem czasu, który przemija...
Arango jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem