Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-25-2008, 19:16   #208
Maciass0
Public Relations
 
Maciass0's Avatar
 
Reputacja: 3 Maciass0 ma w sobie cośMaciass0 ma w sobie coś
$: 38 483
- Jazda! - krzyknął Garnir przerywając wszystkim rozmowy i głupie zachowania. Miał już dosyć tego odpoczywania po bitwie. Co prawda było to tylko kilka sekund, ale jak na krasnoluda przystało była to wystarczająca ilość. Jak uderzył lejcami i batem to konie, aż się oburzyły. A Garnir jeszcze do nich:
- Och wy, takie do mnie to ja wam dam - i ciach z bata, a koniki, jako że mniej inteligentne od ras innych ruszyły z impetem.

Reszta drużyny wyrwana z rzeczywistości musiała zmienić swoje plany, cele i ruszyć za krasnoludem - wariatem który chciał uratować sesję, to znaczy twierdzę. Garnir zaczął śpiewać pieśń bojową, którą krasnoludzi odśpiewują przed każdą bitwą:

Przyszedł wreszcie, przyszedł dzień -
Król wstępuje w groty cień.
Gad ubroczył krwią jej progi,
Tak wyginą wszystkie wrogi.

Długa lanca, ostry miecz,
Brama twarda, choć w nią siecz!
Złota śmiałe szuka serce,
Kres krasnali poniewierce.

Działa krasnoludów czar.
W ciszę mroków dźwięk się wdarł,
Tam gdzie mrok pod skałą władnie
I gdzie dziwy drzemią na dnie.

Już krasnale niżą wraz
Na drut srebrny błyski gwiazd,
A ze złotych drutów zgodnie
Dobywają harf melodię.

Górski tron już wolny znów!
Ludu, słuchaj naszych słów!
Rzucaj góry i doliny,
Bo królowi trza drużyny.

Zew nasz dudni niby młot,
Wróćcie do swych starych grot.
Król u bram już czeka oto -
W rękach skarby ma i złoto.

Bowiem przyszedł wreszcie dzień,
Że król wstąpił w groty cień.
Straszny gad krwią zbroczył progi -
I tak zginą wszystkie wrogi.



Dało się słyszeć jego śmiech, który ciągnął się lasem ku nowej przygodzie...
 
__________________
Najważniejsze na całym forum!! TUTAJ
Maciass0 jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem