Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 17-02-2010, 23:27   #3
Wojnar
 
Wojnar's Avatar
 
Reputacja: 36 Wojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodzeWojnar jest na bardzo dobrej drodze
Witam wszystkich!
Mam nadzieję, że MG nie będzie jednak takim tyranem, a sesja przyniesie wszystkim dużo satysfakcji.

Ale do rzeczy:
Bartolomeo z rodu Juliuszy, Hanzyta, rzecznik. Lat piętnaście, zgodnie ze standardami Rubieży zaczyna dorosłe życie.

Bartolomeo, jak na Hanzytę przystało, dba o swoją reputację. W Elizjum można o nim usłyszeć przede wszystkim te rzeczy:
Siostrzeniec Gajusza z Juliuszy, pater familias, jednego z najbogatszych i najbardziej wpływowych Elizyjczyków. De facto wychowany przez wuja, jako, że jego matka zmarła kilka lat po porodzie.
Syn Joszuy Egzegety, Rytualisty egzorcysty z samego Omamu, z którym w młodości polował na bestie razem z elizyjskimi żercami. Joszua zginął podczas jednego z tych polowań. Po powrocie Bart zrezygnował z roli kupca, którą odziedziczył po matce i został przeznaczony do dyplomacji.
Wielu słyszało o jego niedawnym debiucie jako Rzecznika Elizjum (i rodu Julii zarazem), kiedy to zjednał sobie soldacki klan McPatersonów, pokonując rywalizującego z nim dyplomatę Familii.
Juliusze, ich sojusznicy i klienci są lojalni wobec Azariasza, nie próbują podkopywać jego pozycji. Są zwolennikami mieszania się Wolnych Rodzin i wspólnej polityki Elizjum.
A co ponadto, to wiedzą zaufani rodu.

Obszerniejszy opis wyglądu zamieszczę w samej sesji, ale z daleka rzuca się w oczy szerokoskrzydłu kapelusz, w stylu muszkieterów, z farbowany na karmazynowo piórem oraz peleryna spiętą pod szyją borszą z godłem rodu Julii- dłonią trzymającą wieniec laurowy.
Amulet Ojca Ocalenia nosi na szyi, czasami chowając go pod ubranie, gdy czuje, że sytuacja tego wymaga.
Sam Bartolomeo jest przystojny, choć raczej nie postawnej budowy.

Szkolenia: walka bronią, blef

Behemot, skoro obie nasze postaci mają epizody związane z wyprawami żerców, to można chyba uznać, że znają się lepiej niż przeciętni mieszkańcy Elizjum. Nie koniecznie byli razem w boju- Bart wyprawiał się jako pomocnik, kilka lat temu, Uriel, jak rozumiem, dopiero niedawno zaczął? Ale wspólnych, bliskich znajomych powinni mieć.
 
__________________
"Wiadomo od dawna, ze Ziemia jest wklęsła – co widać od razu, gdy spojrzy się na buty: zdarte są zawsze z tyłu i z przodu. Gdyby Ziemia była wypukła, byłyby zdarte pośrodku!"
Wojnar jest offline