| Roxie dzięki Bogu szybko się opanowała. Jeżeli jest to tak łatwe do rozpoznania, to... Nie, ten facet ma poprostu jakieś ustrojstwo w oczach, nic poza tym... Napewno nic.
Szybki, odrobinę zdenerwowanym ruchem wyjęła z torebki notes i długopis wątpliwej już jakości. Uwielbiała pisać ręcznie, na papierze. Starannie stawiać każdy znak, zręcznym ruchem dłoni szybko nakreślić kilka liter... Położyła notesik na klacie mężczyzny, uśmiechając się przy tym delikatnie i szybko napisała kilka cyfr. Swój numer, nie miała zbyt wiele do ukrycia. Najwyżej go zmieni, jeżeli facet okarze się zbyt upierdliwy...
Mrugnęła jeszcze do niego porozumiewawczo, poczym szybkim krokiem udała się do klubu. Chciała się trochę pobawić, a potem może i popracować...
__________________ Są ludzie, którzy mają do Kutaka wiele zastrzeżeń. Oczywiście, szanujemy ich. Z przyczyn ode mnie niezależnych w najbliższych dniach moja aktywność na LI będzie mniejsza. Czyli nie bijcie mocno za opóźnienia. |