| Venefica
Spod kaptura Venefiki rozległ się przytumiony głos - Może już najwyższy czas na rozmowę? Obranie jakiegoś planu działania i podróży? - usiadła nadal z kapturem na głowie spod którego wystaje jej tylko nosek, rękoma objęła kolana, które przyciągnęła blisko ciała i okryła się płaszczem.
__________________ – Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę. KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE. T. Pratchett Czarodzicielstwo |