| "Znicz"
Wejdźmy w ciemność gdzie płomienie znicz.
Pojdźmy razem tą niewielką ścieżką.
Siądźmy w ciszy gdzieś blisko siebie
Nie chowajmy wzroku pożądania.
I zbudźmy wszystkich ze snu wiecznego
Połączmy się na cudzym nagrobku.
W delikatności fachu Twych rąk
Pozwolę na wszystko, byś czuł się swój.
Księżyc słodko spogląda ze wstydem
Tak uroczo wyglądasz w tym tle.
Mogę Cie dotknąć, pieścić, całować
Tak wiele mogę i tak dużo chce.
Lecz gdy będzie po wszystkim, odejdziesz
Zostane sama, z zapałkami.
Pójdę do grobu, opuszczonego
Zapale znicz i odejdę jak Ty. 25.10.2006r godz. 13:13 Warszawa
__________________ WYJECHAŁAM!! NIE WIEM KIEDY WRÓCĘ xd ;< |