Wątek: Wiersze
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 11-06-2006, 13:16   #20
Lorn
 
Reputacja: 3 Lorn jest na bardzo dobrej drodze
$: 67 600
„ * * * "

Nieustannie zbieramy

Życia okruchy do żebraczej czapki
Zapach włosów tamtej kobiety
Spojrzenie dziecka wymierzone jak policzek
Pusty śmiech siedzących gdzieś z tyłu

Pielęgnujemy
Dobre wspomnienia na przetrwanie dni
Których już nie da się naprawić
Zadowoleni zwłaszcza wyrwaniem
Ciężaru dnia wczorajszego

Hodujemy z pietyzmem
Miłość na ranę w sercu

Wstydliwe sanktuaria umysłu
Odwiedzamy w skrytości chwili
Składając drobne ofiary posianego „Ja”
I obietnice poprawy
W zapadłym wnętrzu
Wyrzuty sumienia zaś
Na rosnącej hałdzie za płotem

Ostatecznie grabimy cudze uczucia
Narzędziami wziętymi na kredyt

- Pasażerowie teraźniejszości -

Wpatrzeni w zgarbione postaci przystanków
Napawamy się wygodnym siedzeniem
Z głową uwieszoną przy brudnej szybie
 
Lorn jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem