| W sercu Iustusa zagościł jeszcze większy strach niż wcześniej. W tej chwili jednak dodał mu tylko sił. Wiedząc, że jedynym co może go uratować jest ucieczka ruszył najszybciej jak mógł w kierunku wejścia do Bastionu, wciąż trzymając na ramionach nieprzytomnego Mistrza Abadona.
__________________ Nie zapytał jej o to, jednak (...) za każdym razem, gdy w jej ciemnobrązowych oczach zbierała się wilgoć, niepokoiło go to więcej niż trochę. Wojownicy Nocy - Prolog, Lacrimae Dei |