Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 07-04-2013, 17:41   #1
Zombianna
Elitarystyczny Nowotwór
 
Zombianna's Avatar
 
[Warhammer 2ed.] Animam debet

Byle dalej, przed siebie. Nie zatrzymywać się. Nie wolno się zatrzymywać. Tylko dlaczego ciało nie chce słuchać? Nogi ledwo dają się wyciągać z głębokiego śniegu, wicher zatyka dech w piersiach, zmusza do pochylenia głowy. Chłód brutalnie wdziera się pod porwane ubranie, kąsa odsłonięte dłonie i twarz. Napełnia kończyny ołowiem, ograbiając żywych z resztek energii. Złamane żebra przeszywają bólem przy każdym oddechu, każdym kroku. Liczne rozcięcia i zadrapania krwawią, zostawiając ordynarnie czerwone plamy wzdłuż zygzakowatej linii śladów na śniegu.
Już wie że nie ucieknie, odgłosy pogoni zbliżają się nieubłaganie. Ujadanie psów, szczęk zbroi i groźne nawoływania stają się coraz głośniejsze.

Już, zaraz...

Nie jest stary, choć podkrążone oczy i zapadnięte policzki dodają mu lat, a postrzępione łachy które ma na sobie bardziej nadają się do spalenia w ognisku niż jako ochrona przed wszechobecną zimą. Potyka się i przystaje. Drżące kolana uginają się ze zmęczenia, świat wiruje, traci ostrość. Wszystkie dźwięki cichną i tylko bicie serca rozsadza czaszkę szaleńczym dudnieniem. Nieznośnie łup łup łup, odmierzające ostatnie chwile ludzkiego życia.
Upadku nawet nie odczuwa. Śnieg pod policzkiem jest przyjemnie ciepły, zachęca do tego by zamknąć oczy i odpocząć, choć przez chwilę. Tylko krótką chwilę..

Nie mogą go dostać...

Nie podnosząc twarzy z ziemi odchyla połę płaszcza. Dziecko w jego ramionach śpi spokojnie, marszcząc co jakiś czas nosek i drżąc z zimna. Środki nasenne którymi zostało nafaszerowane kilka godzin temu wciąż działają. Plan był dobry, niestety wykonanie pozostawiało wiele do życzenie. Spieprzył sprawę, ale jeszcze można to naprawić.

Nie...nie mogą go dostać.

Ręka powoli wędruje w stronę pasa, dotyka chłodnej rękojeści. Śliskie od krwi palce zaciskają się wokół niej.

Nie mogą...

Cal po calu wysuwa sztylet z pochwy, unosi drżące ramię i zbierając resztki sił szybkim ruchem opuszcza broń.

...go d-dostać...

Ostrze zagłębia się w piersi niemowlęcia, a sen zmienia się w śmierć niepostrzeżenie i szybko. Bezboleśnie i bez strachu.
Jakiś cień zasłania słońce. Jego uszu dobiega czyjś wściekły głosy, ale nie udaje mu się rozpoznać znaczenia słów. Szorstkie dłonie chwytają go za włosy i zmuszają do powstania. Jakże zazdrości temu dziecku.
Szybka śmierć...nie wszystkim będzie to dane.


_________________________________________



No to zacznijmy od początku...

Witam serdecznie i zapraszam do wzięcia udziału w sesji osadzonej w realiach Starego Świata. Już od jakiegoś czasu, znaczy się od tych kilku miesięcy kiedy to znajomy pokazał mi LastInn, noszę się z pomysłem poprowadzenia przygody na forum. Parę dziwnych historii siedzi w mojej głowie - z Warhammerem styczność mam już od ładnych paru lat, ale nie o tym chciałam...
Koncepcja pbf bardzo mi się spodobała, a że wiosna za oknem tak więc i ja postanowiłam zabrać się do roboty i przełamać pierwsze lody.

Słów parę o zasadach:

Liczba graczy: 3-4

Będzie i jatka i główkowanie i szkoła przetrwania. Każdy znajdzie coś dla siebie, a jak wieść gminna niesie - nie ma graczy bezużytecznych...tylko MG bywają do kitu.

Opowieść zaczyna sie w pobliżu Talabheim, postaci nie muszą (ale mogą) się znać. Opcje brat/rodzic/mąż/niewolnik/stary przyjaciel etc. są dopuszczalne, o ile gracze wyrażą takie chęci i uzasadnią ładnie w historii - nie ma problemu.

Nie jestem zwolenniczką ograniczania fantazji graczy, ale do niszczenia miast pojedynczym zaklęciem czy zabijania całych armii jednym gniewnym zmarszczeniem brwi nie dopuszczam. Półumarłe demony kochające hodować nasturcje i śpiewać przyjaciołom przy ognisku również odpadają (miałam już taką propozycję, resztę przemilczę).
Stawiam na realizm.
Zwykli obywatele - człowiek, krasnolud, elf czy niziołek - tu panuje dowolność wyboru. Zależy mi na postaciach z jakimś tam doświadczeniem życiowym, wiedzącym do czego dążą i za którą stronę trzymać miecz. Dlatego zaczynacie od drugiej profesji (profesja dowolna z podręcznika, bądź dodatków). Ekwipunek to sprawa drugorzędna. W zamyśle byłby to ten z 2 profesji, ale jeżeli ktoś chce negocjować to proszę bardzo - do jakiegoś kompromisu na pewno dojdziemy.

Charakter: Prawi rycerze w lśniących zbrojach, pędzący galopem na białych rumakach oczywiście występują.
Krew i błoto potrafią pozbawić blasku nawet najlepszy pancerz, a gdy głód przyciśnie nas gdzieś pośrodku przysłowiowego "niczego" to cóż... wierny wierzchowiec okazuje się wtedy wielce smakowitym kąskiem. Alergia na konię? Zawsze jest jakaś alternatywa.
Jak śpiewał pewien zacny bard:

"Nie mam nogi. Pożarli ją moi współtowarzysze
Jeszcze ich mlaskanie słyszę ..."


A na poważnie: to również zostawiam Waszej inwencji.

Częstotliwość odpisywania: podpatrzę zasadę "5 dni dla graczy, 2 dla mg", bo wydaje się najbardziej optymalna. Jeżeli gracze wyrobią się wcześniej z odpisami - wtedy i ja wcześniej coś napiszę. Proste. W sytuacjach gdy ktoś nie może napisać w terminie proszę o krótką wiadomość na pw lub w komentarzach do sesji. Wszyscy jesteśmy ludźmi i zawsze zdarzyć się może coś niespodziewanego. Tylko bez nadużywania tej opcji - nagminne spóźnianie się z postami będzie jednoznaczne z tym że dana osoba nie ma ochoty grać dalej.
Uwaga: Odpisy polegające na rzuceniu dwóch, trzech krótkich zdań odpowiedzi mogą wywoływać zgniliznę oczną, zieloną ospę i przyciągać poborców podatków.


Mechanika: Zasady wg II edycji. Rzuty potrzebne do tworzenia KP wykonujecie sami, resztą zajmuję się w zaciszu domowym. Deklarujecie działanie, a ja rzucam i podaję rezultaty Waszych starań.

Google doc będzie w użytku.
Jeżeli chodzi o synchronizację - jestem dostępna: jeden tydzień (poniedziałek-piątek) od 9 do 22, następny tydzień (poniedziałek-piątek) od 18 do 7 i tak naprzemiennie. W weekendy późne godziny popołudniowe/nocne.
Jakby coś miało mi wypaść poinformuję o tym wcześniej.

Zgłoszenia przyjmuję do 17 kwietnia.

Karty wysyłajcie na kornkardka1@gmail.com w formacie doc/docx, pdf czy jako link do google doca - jak komu wygodnie. A, tak...na PW oczywiście też.

To chyba z grubsza wszystko. Jeżeli o czymś zapomniałam lub macie pytania - pytajcie.
 

Ostatnio edytowane przez Zombianna : 11-04-2013 o 06:30.
Zombianna jest offline