| Po pół godziny biegu dwaj paladyni dobiegli do pałacu cesarskiego. Był w opłakanym stanie. Wszędzie grasowali zbóje. Kiedy obaj bohaterowie chcieli wejść do pałacu, grupa rzezimieszków zagrodziła im drogę.
__________________ Powieście mnie. Nie wróciłem na 20. Przepraszam, przepraszam, przepraszam :/ Następnym razem nie będę pisał, kiedy wracam bo nie chcę wyjść na kłamcę. Jeszcze raz przepraszam wszystkich. |