Wątek: Deus le volt
Wyświetl Pojedyńczy Post
Stary 02-23-2007, 11:25   #17
Kutak
 
Reputacja: 6 Kutak ma w sobie cośKutak ma w sobie cośKutak ma w sobie coś
$: 199 866
...I po chwili poczuł ciężkie, żelazne łańcuchy zaciskające się na jego chwili. Arturo zapewne w tej chwili przeklinał całe to miasto, a w szczególności ten okropny wóz, ale Ragnara to nie obchodziło. Obchodziło go tylko jedno- umknąć tym rębajłom, a później... Może odwiedzi tego całego Reinfrida? Kto wie...

- Spokojnie. Nie uduszę cię, duchownego podobno grzech. Zresztą, jebać grzechy...- mówił, wciągajac powoli mnicha między paczki- Zdejmuj ciuszki i... Chociaż nie, odpada. Duchowni to ponoć lubią sobie pod te kiecki zaglądać, a mojej dupy nawet biskup nie ruszy... Zrobimy to inaczej.- przerwał i oblizał swoje wargi, jakby wpadł na jakiś genialny pomysł

- Podejdziesz do właściciela wozu i nagadasz mu tak, żeby przez miesiąc się w tym nie połapał. Każ mu zawieść nas do portu, niech znajdzie tam statek Reinfrida de Remacourt, to... - przerwał na chwilę- mój przyjaciel.- skłamał, uśmiechając się sam do siebie.

- Bez żadnych sztuczek, przyjacielu, a nasza znajomość będzie owocna. A jeżeli zaczniesz gadać, to ci rycerze idący właśnie ulicą zamkną cię w dybach na conajmniej dzień za pomoc zbiegowi, o którą rzecz jasna cię oskarżę... No, ruszaj się!

Ragnar Troens był skurwielem, każdy to wiedział. Ale danego słowa dotrzymywał, przynajmniej się starał. A teraz był gotów dać naprawdę dużo za pomoc w ucieczce...
 
__________________
2-10.08.2008 - wypoczywam z dala od internetu. ;)
Kutak jest offline   Odpowiedź z Cytowaniem