| Ale ja dalej nie rozumiem o co w własciwie chodzi. O odniesienia RPG do historii ? Zawsze istniały takie i żaden system nie jest od tego wolny. Od samego początku.
Pierwsze zasady D&D spisali dwaj panowie zabawiający się grami strategicznymi. Po prostu zamienili jednostki historyczne na fantastyczne.
Zasady były tak spisane, ze grać się nie dało, ale takie są korzenie RPG.
W wyszukiwaniu podobieństw miedzy kolejnymi systemami a historią nie widzę sensu. Bo niby czemu ma to służyć ? Tym bardziej piętnowanie takich. Nie spotkałem sie też, by twórcy np WFRP czy ZC wypierali się ich.
Na dobrą sprawę nie wiem czy Ty takie podobieństwa uważasz za niewskazane, czy wręcz przeciwnie.
__________________ To co nazywamy normalnością to tylko krąg światła wokół ogniska. Odkąd umarła mądrość błaznów, błazeństwo mędrków wzrosło niepomiernie. Jak rozśmieszyć Boga ? Opowiedzieć mu o swoich planach. Co to jest nicość ? Pół litra na dwóch.
Ostatnio edytowane przez Arango : 04-20-2007 o 16:57.
|