| Ciało leżące na podłodze to żadna nowość, kwestia przyzwyczajenia. Kałuża krwi to też normalka. Rutyna, która weszła... w krew. Krew to codzienność, jest tak oczywista jak słońce.
Dom nie był duży, widać że właściciel jest, a właściwie był, biedny. Przeszukiwanie kuchni, pokojów, nawet toalety nie przyniosło spodziewanych skutków. Sprawiło tylko, że Radek się zmęczył. Żadnych tropów, nic co mogło by dawać jakieś wyjaśnienie. Jedynie stare, pożółkłe zdjęcie znalezione w szufladzie biurka. Znajdował się na nim przed chwilą zabity mężczyzna, jakaś kobieta i mała dziewczynka. To na pewno były jego żona i córka.
Lecz nie tego szukał Radosław. Nie znalazł nawet odrobiny pieniędzy, nic wartościowego. Ten człowiek na pewno był biedny. Wraz z jego śmiercią, w mieszkaniu nie czuło się już chłodu.
__________________ Zamiast mówić "dziękuję" - daj mi pozytywną reputację ;)
Do the impossible, see the invisible. Touch the untouchable, break the unbreakable. |